Mniej zapłacimy za odbiór śmieci. Obniżka od stycznia, uchwała przed wyborami

2014.10.02 00:00
Było już zniesienie obowiązku klikania, będą taksówki na buspasach, teraz są obniżki opłat. Władze miasta zapewniają, że to jednak nie jest kolejny cud wyborczy. W przyszłym roku białostoczanie zapłacą mniej za odbiór śmieci.
Mniej zapłacimy za odbiór śmieci. Obniżka od stycznia, uchwała przed wyborami
Fot: ESD

W Białymstoku średnio o 15% zmniejszą się opłaty za odbiór segregowanych śmieci. W mieszkaniu o powierzchni do 40 m² zamiast 14 zł będziemy płacić 10 zł, od 40,01 do 80 m² - zamiast 26 zł - 22 zł, a w mieszkaniach i domach powyżej 80 m² stawka z 34 zł spadnie do 30 zł.

- Planowane roczne koszty systemu gospodarowania odpadami wynosiły 48,7 mln zł. Okazało się, że dwa elementy: nowe zasady segregacji i wysoka ściągalność opłat je zmniejszą. Rocznie system będzie kosztował 40 mln zł - podlicza prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

W związku z tym miasto postanowiło obniżyć opłaty, które wnoszą mieszkańcy z tytułu odbioru odpadów. Obniżka będzie procentowo najkorzystniejsza dla białostoczan mieszkających w najmniejszych lokalach. Co ważne, dotyczy ona tylko tych, którzy segregują śmieci.
- Będzie to zachęta do selektywnej zbiórki odpadów - mówi Adam Kamiński wiceprezes spółki Lech.
Z nowości będą też zadowoleni przedsiębiorcy, bo odbiór śmieci z nieruchomości niezamieszkanych również będzie tańszy.

Białostoccy radni już deklarują poparcie projektu uchwały, która obniżkę wprowadzi.
- Dzięki temu w Białymstoku stawki będą jednymi z najniższych w kraju - zaznacza Zbigniew Nikitorowicz z klubu PO.
- Powoli zbliżamy się do poziomu niewiele większego od tego sprzed podwyżek - komentuje z kolei radny Rafał Rudnicki, obecnie z komitetu Tadeusza Truskolaskiego.

Włodarz miasta zapowiedział, że uchwała ws. obniżek opłat ma szansę stanąć jeszcze na październikowej sesji rady miasta. Tak się jednak nie stanie, jeśli związki zawodowe, które muszą ocenić projekt, wykorzystają swój 30-dniowy termin na wydanie opinii. Wtedy zostanie zwołana nadzwyczajna sesja, prawdopodobnie na 7 listopada (nota bene 10 dni przed wyborami).

- To wynika z kalendarza, który ma 12 miesięcy, a nie 4 lata - Tadeusz Truskolaski z góry odniósł się do komentarzy ws. nowego "cudu wyborczego". Twierdzi, że jeśli mieszkańcy mieliby płacić mniej już od stycznia 2015 r., podjęcie uchwały w listopadzie jest konieczne. Dodawał, że dopiero teraz zadecydowano o obniżkach, bo właśnie skończył się trzeci kwartał i na podstawie danych z większości roku można przewidywać wielkość wpływów z tytułu opłat na przyszły.

Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl

975 osób online
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39