Na leżakach i w namiotach. Pozdro techno na Węglowej [ZDJĘCIA]

2014.09.21 00:00
Jedni w wirze tańca, drudzy z rękami uniesionymi do góry pod sceną, jeszcze inni odpoczywający na leżakach. Nad ranem zakończył się festiwal Original Source Up To Date - jedna z najbardziej oczekiwanych muzycznych imprez tego roku.
Na leżakach i w namiotach. Pozdro techno na Węglowej [ZDJĘCIA]
Fot: Michał Kardasz
Festiwal OSUTD przyciągnął liczną publikę

Festiwal połączył nieszablonowy hip hop, szaloną, eklektyczną muzykę elektroniczną oraz instalacje artystyczne. Wyszedł też w miasto - w tym roku ambient rozbrzmiewał w Operze i Filharmonii Podlaskiej. Jednak główna część festiwalu odbyła się tradycyjnie na Węglowej.

Pozdro techno!

Demigodz to legendarna undergroundowa grupa wywodząca się z Connecticut. Raperzy powrócili z nowym materiałem zatytułowanym "Killmatic" i byli sobotnią gwiazdą sceny Hip Hop Tent. Pierwszy występ w Polsce (jak wielu innych festiwalowych artystów), mocny amerykański hip hop i dobry kontakt z ludźmi. Jednak pod sceną - mimo lepszej pogody - frekwencja nie była oszałamiająca. W hip-hopowym namiocie prezentowali się też polscy artyści - Cira, Eldo, Pelson oraz Wuzet.

Publika przemieszczała się pomiędzy namiotami, chętnie korzystając ze strefy gastro oraz market place, gdzie można było coś przekąsić i wypić, a także zaopatrzyć się choćby w festiwalowe koszulki i torby ze znanym hasłem "Pozdro techno". W obu miejscach królowały leżaki znane z zeszłorocznej sceny Stan Skupienia i tegorocznego Ambient Parku.

Powodzeniem cieszyły się także "budki-automaty" sponsora, w których można było zdobyć festiwalowe gadżety, tj. naklejki czy ołówki, a także żele pod prysznic.

Sceny w namiotach

Wiszące chmury z waty, białe lampy, stół mikserski umieszczony na starym aucie marki Żuk - tak prezentował się namiot Beats. - najciekawiej zaaranżowana z tegorocznych scen. Tym razem bowiem z festiwalu wyłączono powojskowy magazyn (wkrótce ma przejść remont, oświetlały go jedynie wizualizacje) i wszystkie sceny umieszczono na zewnątrz. Taki ruch sprawił, że festiwal miał inny charakter (w magazynie z jednej sceny wchodziło się w drugą). W dużej mierze przypominał plenerową imprezę juwenaliową.

Jednak organizatorzy pomyśleli o ciekawym zagospodarowaniu przestrzeni Węglowej. Nad głowami festiwalowiczów unosiły się kolorowe lampiony i ogromny balon sterowiec, na torach przy jednej z ramp rozładunkowych ustawiono instalację artystyczną z wraków samochodów, a dawny basen przeciwpożarowy wypełniła piana (nieprzypadkowo, wszak sponsorem festiwalu jest producent żeli do kąpieli).

Nie mogło oczywiście zabraknąć utrzymanych w zielonym kolorze (motyw przewodni tegorocznej edycji) pomieszczeń i przedmiotów – łazienki (dobrej przestrzeni do fotografii) i Fiata 125p.

Inny klimat, ale szczególna impreza

- W tym roku na festiwalu jest zupełnie inny klimat. Nie ma już tych emocji i nie ma tylu ludzi - mówią Rozalia Bałdyga i Paweł Prokop z Białegostoku, którzy są stałymi bywalcami festiwalu OSUTD odbywającego sie na Węglowej.

Podobnie uważa Paulina, białostoczanka, której bardziej od tegorocznej podobała się poprzednia impreza. Jednocześnie dodaje:
- Festiwal ma szczególną atmosferę, nie ma takiej drugiej imprezy w Białymstoku. Mimo wszystko może być naszą kulturalną wizytówką w kraju. Przyciąga wiele osób z innych miast - ocenia dziewczyna.

Festiwal zorganizowało Pogotowie Kulturalno Społeczne. Piąta, jubileuszowa edycja imprezy - patronował jej portal BiałystokOnline.pl - odbyła się w dniach 19-20 września.

Relacja z pierwszego dnia festiwalu:
W Operze i na Węglowej. Ruszył festiwal Original Source Up To Date

Anna Dycha
anna.d@bialystokonline.pl

887 osób online
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39