POLECAMY
Już w środę (16.09) Jagiellonia rozpocznie rywalizację w fazie ligowej Ligi Europy. Pierwszym przeciwnikiem Żółto-Czerwonych będzie Olympiakos Pireus. Mecz rozegrany zostanie na gorącym terenie w Grecji.
Europejska przygoda wkracza na nowy poziom Żółto-Czerwoni na miejsce w fazie ligowej zapracowali podczas udanych eliminacji. W III rundzie Jagiellonia wyeliminowała Rangers FC, zwyciężając 2:1 w Białymstoku i remisując 1:1 na wyjeździe, a następnie zespół Adriana Siemieńca dwukrotnie okazał się lepszy od Iberii 1999 Tbilisi. U siebie Białostoczanie wygrali 4:0, a w rewanżu zwyciężyli 2:1. Teraz zaczyna się jednak zupełnie nowy etap europejskiej rywalizacji. W fazie ligowej Ligi Europy Jagiellonia zmierzy się z naprawdę solidnymi przeciwnikami, a pierwszym rywalem będzie najbardziej utytułowany klub w historii greckiej piłki. Olympiakos to przeciwnik doskonale znany kibicom śledzącym europejskie puchary. Zespół z Pireusu regularnie występuje na międzynarodowej arenie i nie tak dawno wygrał Ligę Konferencji, a jego dodatkowym atutem jest własny stadion. Trybuny obiektu im. Jeorjosa Karaiskakisa potrafią stworzyć niezwykle gorącą atmosferę, dlatego przed Białostoczanami wymagający wieczór. Oba zespoły są po porażkach Niestety Żółto-Czerwoni nie przystąpią do wyjazdowej potyczki w najlepszych humorach. Jaga przegrała w piątek (11.09) w Krakowie z Wisłą i nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie styl, w jakim poniesiona została ta porażka. Duma Podlasia była przy Reymonta kompletnie nieobecna, a Biała Gwiazda robiła na boisku, co tylko chciała. Tak naprawdę Wisła powinna pokonać Jagiellonię zdecydowanie wyżej niż tylko 2:0. Jeżeli w podobny sposób Białostoczanie zaprezentują się także w Pireusie, to kibice z Podlasia nie mają co liczyć na korzystny wynik, bo z Jagi nie będzie po prostu co zbierać. Na szczęście i Grecy mają swoje problemy. Początek sezonu przyniósł Olympiakosowi sporo zmian, a kilka dni przed spotkaniem z Jagiellonią doszło w tym klubie do roszady na stanowisku trenera. Z drużyną rozstał się Jose Luis Mendilibar, a jego miejsce zajął Imanol Alguacil. Gospodarzy środowej potyczki dotknęły również kłopoty kadrowe. Przede wszystkim w starciu z Jagą zabraknie Ayouba El Kaabiego. Jeden z najgroźniejszych zawodników Olympiakosu doznał poważnej kontuzji nogi i czeka go dłuższa przerwa od gry. Mimo tego kadra greckiego zespołu pozostaje bardzo mocna, a gospodarze będą zdecydowanym faworytem środowego starcia i to nawet pomimo faktu, że ostatni ligowy sprawdzian przed rozpoczęciem Ligi Europy nie ułożył się po ich myśli. W weekend Olympiakos przegrał przed własną publicznością z OFI Kreta 0:1. Będzie osiem testów Starcie w Pireusie otworzy dla Jagiellonii serię ośmiu spotkań fazy ligowej. W kolejnych miesiącach Białostoczanie zmierzą się jeszcze z takimi drużynami, jak: Ararat-Armenia, Anderlecht, Lewski Sofia, Sunderland, Crystal Palace, Olympique Lyon oraz Viktoria Pilzno. Każdy zdobyty punkt może mieć ogromne znaczenie w walce o pozostanie w europejskich rozgrywkach na wiosnę. Bezpośredni awans do 1/8 finału uzyskają zespoły z miejsc 1-8, natomiast drużyny sklasyfikowane na pozycjach 9-24 zagrają w rundzie play-off. Spotkanie Olympiakos - Jagiellonia rozpocznie się w środę o godz. 21.00, a mecz ten poprowadzi Niemiec Harm Osmers.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Ciekawostki 12:30
Sport 12:10
Drogówka 12:00
Kryminalne 11:10
Sport 10:40
Aktualności 10:00
Zdrowie 09:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji