POLECAMY
W ostatni weekend w Białymstoku odnotowano dwa przypadki, w których małe dzieci były pod opieką nietrzeźwych rodziców. Za narażenie ich na niebezpieczeństwo grozi kara do 5 lat więzienia.
W miniony weekend dyżurny białostockiej komendy otrzymał zgłoszenie od 20-letniej kobiety, która twierdziła, że została pobita przez partnera. W jej mieszkaniu znajdowało się 10-miesięczne dziecko. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, wyczuli od matki alkohol. Badanie wykazało prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. W takim stanie kobieta opiekowała się maluchem. Po konsultacji medycznej dziecko zostało przekazane pod opiekę placówki opiekuńczo-wychowawczej, a wobec rodziny uruchomiono procedurę niebieskiej karty. Do kolejnego podobnego zdarzenia doszło dwa dni później. Policja otrzymała zgłoszenie o awanturze domowej w mieszkaniu, gdzie przebywała 36-letnia kobieta, jej 32-letni partner oraz 3-miesięczne niemowlę. Interweniujący funkcjonariusze ustalili, że oboje opiekunowie pili alkohol i w tym stanie dochodziło między nimi do konfliktów. Badania wykazały, że para miała około 1,5 promila alkoholu w organizmie. W tym przypadku również wszczęto procedurę niebieskiej karty. Rodzice trafili do izby wytrzeźwień, a dziecko zostało przewiezione do szpitala na konsultację medyczną. Oba zdarzenia zostaną teraz rozpatrzone przez sąd rodzinny. Policja bada zakres odpowiedzialności rodziców. Zgodnie z prawem, za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, gdy opiekunowie mieli obowiązek sprawowania nad nim opieki, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Diana Rusiłowicz
24@bialystokonline.pl
Nauka 11:00
Kryminalne 10:30
Biznes 10:10
Sport 09:05
Kultura i Rozrywka 08:10
Aktualności 08:00
Zdrowie 07:50
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji