Omal nie doszło do sensacji. Podlaski zespół zaskoczył finalistę Ligi Mistrzów

2024.03.25 10:09
Ślepsk w 27. kolejce siatkarskiej PlusLigi gościł we własnej hali ekipę Jastrzębskiego Węgla. Lider rozgrywek i finalista Ligi Mistrzów nie miał w Suwałkach łatwej przeprawy. Mecz trwał aż pięć setów.
Omal nie doszło do sensacji. Podlaski zespół zaskoczył finalistę Ligi Mistrzów
Fot: Miłosz Kozakiewicz/Ślepsk Malow Suwałki

Dlaczego tak późno? Właśnie takie słowa padały w niedzielny (24.03) wieczór z ust suwalskich kibiców. Ślepsk, który przez wiele miesięcy zawodził, w końcówce sezonu złapał wreszcie lepszą formę i dwa razy z rzędu sprawił ogromne problemy najsilniejszym drużynom w kraju. Przed tygodniem Biało-Niebiescy dopiero po pięciu setach przegrali z Wartą Zawiercie, a w 27. serii zmagań podopieczni Dominika Kwapisiewicza po raz pierwszy w historii zdobyli punkt w rywalizacji z niezwykle silnym Jastrzębskim Węglem.

Początek rozgrywanego w hali Suwałki Arena spotkania nie zwiastował jednak niespodzianki. Ekipa będąca w finale siatkarskiej Ligi Mistrzów wygrała inauguracyjnego seta do 18, lecz potem to Ślepsk zaczął dominować, dzięki czemu kilkadziesiąt minut później zespół gospodarzy prowadził w całym starciu 2:1. Druga partia zakończyła się wynikiem 25:20, a w trzeciej padł rezultat 25:23.

Znajdujący się pod ścianą jastrzębianie nie dopuścili jednak do tego, by to Ślepsk wygrał niedzielne spotkanie. Od czwartego seta znów przewagę uzyskali goście, którzy po triumfach 25:17 i 15:8 przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę, w efekcie czego Biało-Niebiescy musieli zadowolić się oczkiem, a dwa punkty powędrowały na konto lidera PlusLigi.

- Jesteśmy szczęśliwi z tego punktu zdobytego z Jastrzębskim Węglem, choć trochę niesmak pozostawia tie-break, bo pojawiła się tam ogromna liczba błędów, myślę, że było ich więcej niż w całym spotkaniu przed decydującą partią. Przed meczem ten punkt pewnie bralibyśmy jednak w ciemno, a teraz każdy z nas ma w sobie trochę smutku, bo inaczej byłoby przegrać tie-breaka po walce, a można powiedzieć, że tego ostatniego seta po prostu oddaliśmy - oznajmił po domowej rywalizacji z Jastrzębskim Węglem Bartosz Filipiak, kapitan Ślepska.

W następnej kolejce Biało-Niebiescy zmierzą się na wyjeździe z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Mecz ten rozegrany zostanie w najbliższy piątek (29.03) o godz. 20.30.

Aktualna tabela siatkarskiej PlusLigi
1. Jastrzębski Węgiel 27 69 73:23 2339:1983
2. Aluron CMC Warta Zawiercie 27 64 72:30 2455:2188
3. Projekt Warszawa 26 62 66:24 2165:1925
4. Asseco Resovia Rzeszów 27 52 65:40 2466:2310
5. BOGDANKA LUK Lublin 27 49 61:47 2427:2371
6. Trefl Gdańsk 27 48 58:45 2365:2319
7. PSG Stal Nysa 27 40 53:54 2371:2397
8. Indykpol AZS Olsztyn 27 40 52:54 2362:2376
9. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 26 38 47:46 2118:2132
10. PGE GiEK Skra Bełchatów 27 36 48:56 2360:2359
11. Barkom-Każany Lwów 27 36 47:55 2296:2415
12. Ślepsk Malow Suwałki 27 24 35:64 2116:2301
13. Exact Systems Hemarpol Częstochowa 27 24 34:68 2225:2401
14. KGHM Cuprum Lubin 27 23 37:67 2215:2391
15. GKS Katowice 26 22 36:64 2164:2323
16. Enea Czarni Radom 26 15 21:68 1874:2127

Ślepsk Malow Suwałki - Jastrzębski Węgiel 2:3 (18:25, 25:20, 25:23, 17:25, 8:15)
Ślepsk Malow Suwałki: Sanchez, Stajer (6 pkt), Filipiak (19 pkt), Sternn (12 pkt), Halaba (13 pkt), Macyra (8 pkt), Czunkiewicz (libero) oraz Filipiak (libero), Buculjević i Firszt (4 pkt)
Jastrzębski Węgiel: Toniutti, Patry (23 pkt), Fornal (19 pkt), M'Baye (9 pkt), Szymura (23 pkt), Huber (7 pkt), Popiwczak (libero) oraz Sclater, Gladyr (3 pkt), Macionczyk (1 pkt) i Jóźwik

Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl

1368 osób online
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39