Białystok Online

Aktualności

Pijana matka opiekowała się 2-letnim dzieckiem. Dziewczynka uciekła do sąsiadów

2026.04.23 15:30
Pijana matka opiekowała się 2-letnim dzieckiem. Dziewczynka uciekła do sąsiadów
Fot: Policja Podlaska

Blisko 2 promile alkoholu w organizmie miała 21-latka, która sprawowała opiekę nad swoją dwuletnią córką. Przerażone dziecko uciekło z mieszkania, w którym trwała libacja alkoholowa i szukało pomocy u sąsiadów.

Do zdarzenia doszło w środę (22 kwietnia) przed południem. Około godziny 11.00 dyżurny łomżyńskiej policji otrzymał zgłoszenie od mieszkanki jednego z budynków. Kobieta poinformowała, że do jej drzwi zapukała zapłakana i wystraszona mała dziewczynka. Z jej relacji wynikało, że dziecko przyszło z sąsiedniego mieszkania i nie chciało do niego wracać.

Po chwili do zgłaszającej przyszła młoda kobieta, która twierdziła, że jest matką dziecka. Zabrała dziewczynkę siłą, mimo że ta płakała i krzyczała, że to nie jej mama.

Na miejsce skierowano patrol policji. Funkcjonariusze przez kilkanaście minut nie mogli dostać się do mieszkania. Dopiero po pewnym czasie drzwi zostały otwarte. W środku zastali dwóch mężczyzn, dwie kobiety oraz niespełna dwuletnie dziecko. Matka dziewczynki próbowała ukryć się razem z córką pod kocem.

W mieszkaniu panował bałagan. Na podłodze leżały porozrzucane butelki po alkoholu, a w jednym z okien była wybita szyba. Wszyscy dorośli znajdowali się pod wyraźnym wpływem alkoholu. Badanie wykazało, że 21-letnia matka miała ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie.

Kobieta nie potrafiła powiedzieć, kiedy dziecko ostatni raz jadło. Przyznała jedynie, że pamięta, jak córka jadła poprzedniego wieczora. Wyjaśniła, że przyjechała do znajomych na kilka dni i od poprzedniego dnia wspólnie spożywali alkohol. Twierdziła, że mimo to opiekowała się dzieckiem.

Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Podjęto decyzję o przewiezieniu dziewczynki do szpitala. Podczas interwencji dzieckiem zajmowała się policjantka. Dziewczynka nie odstępowała funkcjonariuszki na krok i szukała u niej poczucia bezpieczeństwa.

Do szpitala przyjechał ojciec dziecka. Dziewczynka pozostała pod opieką lekarzy.

Policjanci wdrożyli wobec 21-latki procedurę „Niebieskiej Karty”. Dodatkowo wydano zakaz zbliżania się do dziecka oraz kontaktowania się z nim.

Zgodnie z przepisami, za narażenie osoby pozostającej pod opieką na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Diana Rusiłowicz

Diana Rusiłowicz

24@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas