Przedmioty ścisłe trudniejsze od humanistycznych?

2012.05.17 00:00
Z opublikowanych przez Centralne Komisje Egzaminacyjne statystyk wynika, że jedynie 42 tysiące maturzystów zdecydowało się pisać maturę z chemii, podczas gdy wyboru geografii dokonało 91 tysięcy. Największy procent niezdanych egzaminów dojrzałości to zazwyczaj matematyka. Z czego wynika mała popularność, przydatnej w codziennym życiu i poszukiwanej na rynku pracy wiedzy ścisłej?
Przedmioty ścisłe trudniejsze od humanistycznych?
Fot: zarowkamarketing.pl

Kłopotliwa zawiłość

- Przedmioty ścisłe sprawiają współczesnej szkole dużo problemów - twierdzi Marcin Kempka, ekspert w dziedzinie edukacji firmy Librus. - Wymagają od nauczycieli między innymi większej indywidualizacji przekazu, co przy tak licznych klasach, staje się często nieosiągalne. Nowoczesne technologie, takie jak laptopy, tablety czy projektory w połączeniu z ciekawymi materiałami multimedialnymi angażują jednocześnie kilka zmysłów ucznia i podnoszą atrakcyjność szkolnych zajęć. Umożliwiają na przykład przeprowadzanie komputerowych symulacji, które w bardzo przystępny sposób tłumaczą zawiłości przedmiotów przyrodniczo-matematycznych. Ponadto motywują do pogłębiania wiedzy, co podczas uczenia się przedmiotów ścisłych jest bardzo ważne - dodaje.

Dwie półkule mózgowe

Ubiegłoroczne wyniki z matematyki, które stanowiły aż 60% udziału wszystkich niezdanych egzaminów dojrzałości pokazują, jak wielu uczniom przysparza ona problemów.

- Przedmioty ścisłe z reguły wymagają więcej skupienia. Niezbędna jest w nich umiejętność logicznego myślenia, szybkiej analizy i syntezy danych oraz zdolność do podejścia do problemu w sposób sekwencyjny - twierdzi lekarz psychiatra Sławomir Wolniak - Wymagają więc korzystania zarówno z prawej półkuli mózgu - odpowiedzialnej między innymi za intuicję i wyobrażenia jak i bardziej logicznej, analizującej półkuli lewej. Preferujący lewopółkulowe zdolności, jak czytanie czy pisanie, polscy uczniowie zaniedbują tym samym wykorzystywanie półkuli prawej. Skutkiem tego jest częste zatracanie współpracy międzypółkulowej, która jest niezbędna podczas uczenia się matematyki czy chemii.

Ważne "jak"

Problemy w nauce stwarza także sam wybór sposobu przekazywania wiedzy przez nauczyciela. Zgodnie z opisanymi przez Richarda Bandler'a i Johna Grinder'a systemami reprezentacyjnymi ludzie dzielą się na wzrokowców, słuchowców i kinestetyków. Ci pierwsi najlepiej zapamiętują wiadomości, które przeczytali, czy zobaczyli dzięki prezentacji wizualnej. Druga grupa w nauce wykorzystuje zmysł słuchu, więc najlepiej przyswaja to, co usłyszała lub sama powiedziała. Natomiast kinestetycy, aby się skupić, muszą się ruszać - preferują lekcje, w których sami mogą czegoś dokonać lub przeżyć.

- Aby efektywnie przekazać wiedzę młodym ludziom trzeba nie tylko potrafić skupić na sobie ich uwagę - niezbędnym czynnikiem jest także umiejętność zainteresowania tak zwanymi przedmiotami z grupy ścisłych. Poruszanie wielu zmysłów, pokazywanie związków przyczynowo - skutkowych oraz ścieżki logicznego myślenia przy pomocy materiałów multimedialnych jest nieocenione - twierdzi Marcin Kempka. - Matematyka jako podstawowa wiedza do wyuczenia jednych z najbardziej popularnych i pożądanych obecnie zawodów programisty, inżyniera i ekonomisty nie może być przekazywana wyłącznie pisaniem kredą po czarnej tablicy. Zwłaszcza w XXI wieku. Polska szkoła musi podążać za nowoczesnymi trendami w nauczaniu - dodaje Kempka.

MAG

1339 osób online
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39