POLECAMY
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom, którzy w grudniu 2025 roku w barze kebab ukradli pojemnik z napiwkami i użyli przemocy wobec pracownika lokalu. Za zarzucane czyny grozi im do 10 lat więzienia.
Prokuratura Rejonowa w Siemiatyczach w dniu 3 marca 2026 roku skierowała do Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim, Zamiejscowy VIII Wydział Karny w Siemiatyczach, akt oskarżenia przeciwko Damianowi Adrianowi P., któremu postawiono zarzut popełnienia przestępstwa kwalifikowanego na podstawie art. 281 Kodeksu karnego w związku z art. 64 § 1 Kodeksu karnego. Oskarżony Łukasz W. również usłyszał zarzut udziału w przestępstwie o podobnym charakterze. „W toku postępowania ustalono, że Damian Adrian P. wraz z Łukaszem W. w dniu 17 grudnia 2025 roku około godziny 20:20 w barze kebab w Siemiatyczach, wspólnie i w porozumieniu, dokonali zaboru w celu przywłaszczenia pojemnika na napiwki z zawartością pieniędzy polskich w kwocie 200 zł, po czym wybiegli z lokalu” – poinformował Prokurator Rejonowy w Siemiatyczach, Janusz Marek Martyniuk. Z ustaleń śledztwa wynika, że kradzież była starannie zaplanowana. Sprawcy weszli do baru w godzinach wieczornych, kiedy lokal był częściowo zajęty przez klientów, co mogło ułatwić im niezauważone działanie. Po zabraniu pojemnika z napiwkami natychmiast podjęli próbę ucieczki. W trakcie tej akcji, aby utrzymać się w posiadaniu skradzionego mienia, użyli przemocy wobec pracownika baru – Łukasz W. odepchnął pracownika, co umożliwiło im szybkie oddalenie się z miejsca zdarzenia razem ze skradzionymi pieniędzmi. Działanie sprawców nie pozostało bez konsekwencji. Jeden z mężczyzn został zatrzymany na miejscu przez personel baru, który zareagował natychmiast po incydencie, uniemożliwiając mu dalszą ucieczkę. Drugi z mężczyzn zdołał uciec z częścią pieniędzy, jednak funkcjonariusze policji odnaleźli go już dwie godziny później w opuszczonym pustostanie na obrzeżach miasta. Sprawca próbował ukryć się pod kocem, ale przy nim znajdowała się część skradzionych pieniędzy, co stanowiło bezpośredni dowód jego udziału w przestępstwie. Prokurator Janusz Marek Martyniuk podkreślił, że „postępowanie w tej sprawie wykazało zarówno wspólne i świadome działanie oskarżonych, jak i zastosowanie przemocy w celu zabezpieczenia skradzionego mienia, co czyni czyn szczególnie poważnym”. Za zarzucane przestępstwo oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat. Postępowanie sądowe pozwoli dokładnie ustalić zakres odpowiedzialności każdego z mężczyzn, a także wymierzyć sprawiedliwą karę, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości popełnionego czynu.
Redakcja
24@bialystokonline.pl
Zdrowie 10:50
Kryminalne 10:30
Sport 09:09
Kultura i Rozrywka 08:10
Aktualności 08:00
Biznes 07:50
Kryminalne 2026.03.09 19:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji