POLECAMY
Wsiadła w Biłgoraju, wysiadła w Białymstoku. Prawie 400 km przejechała na gapę... sowa.
Białostocka straż miejska podała informację o nietypowej interwencji. Jej ekopatrol został wezwany na ul. Dojlidy Fabryczne, w rejon browaru. Tam na strażników czekał kierowca tira. Mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że po dojechaniu na miejsce, w trakcie odpinania naczepy od ciągnika, zauważył siedzącą między nimi sowę. Z relacji kierowcy wynikało, że w okolicach Biłgoraju poczuł uderzenie w kabinę. Właśnie wtedy najprawdopodobniej sowa rozpoczęła swą podróż na gapę. Całą noc przejechała siedząc na przewodach elektrycznych i hydraulicznych ciągnika. Strażnicy odłowili gapowiczkę i przewieźli ją do lecznicy, gdzie zostanie poddana obserwacji.
Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl
Biznes 08:00
Nauka 07:50
Aktualności 2026.08.18 18:00
Turystyka 2026.08.18 17:00
Ciekawostki 2026.08.18 16:00
Aktualności 2026.08.18 15:30
Aktualności 2026.08.18 15:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji