POLECAMY
Nie wiadomo, co było przyczyną śmierci białostockiego oficera rezerwy. Dotychczas nikt też nie usłyszał w tej sprawie zarzutów. Około 40-letni żołnierz zmarł na początku kwietnia. Był na przepustce z okresowych ćwiczeń.
3 kwietnia na przepustce z ćwiczeń w 18. Białostockim Pułku Rozpoznawczym zmarł oficer rezerwy. Okoliczności śmierci około 40-letniego mężczyzny są wyjaśniane przez prokuraturę oraz Żandarmerię Wojskową. Przypomnijmy, że został on powołany z grupą innych rezerwistów na tygodniowe, okresowe ćwiczenia. Rozpoczął szkolenie, zjawił się na czas. Podczas zajęć teoretycznych nie zgłaszał żadnych dolegliwości. Następnie mężczyzna skorzystał z przepustki i wyszedł do domu. Później miał źle się poczuć i znalazł się w jednej z białostockich przychodni. Tam doszło do zgonu. Dotychczas w sprawie wypowiedzieli się biegli z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu w Białymstoku, którzy wydali opinię w oparciu o oględziny zewnętrzne i wewnętrzne zwłok. Po przeprowadzeniu sekcji okazało się, że wstępnie nie stwierdzono zmian urazowych. Eksperci nie wskazali kategorycznie przyczyny zgonu. Prokuratura nie ma jednak jeszcze ostatecznego protokołu oględzin zwłok. - Nie przedstawiono zarzutów żadnej osobie - informuje Maciej Płoński, szef prokuratury rejonowej Białystok-Północ. Śledczy nadal prowadzą czynności dowodowe.
Dorota Mariańska
dorota.marianska@bialystokonline.pl
Sport 19:21
Aktualności 18:30
Aktualności 16:30
Biznes 15:00
Sport 14:57
Aktualności 14:30
Kryminalne 12:20
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji