POLECAMY
Drużyna Lowlanders Białystok rozegrała w niedzielę (17.05) swój piąty ligowy mecz w sezonie 2026. Podlasianie zmierzyli się na bocznym boisku Chorten Areny z Warsaw Mets i starcie ze stołecznym zespołem wygrali.
Do niedzielnego pojedynku Lowlanders przystępowali z bilansem dwóch zwycięstw i dwóch porażek, zaś Mets legitymowali się statystykami na poziomie jednego triumfu i trzech porażek. Mecz miał więc ogromną stawkę, bo obie drużyny potrzebowały wygranej, by poprawić swoją sytuację w walce o play-offy. Już pierwsza tegoroczna rywalizacja obu ekip trzymała w napięciu, a rewanż zapowiadał się jeszcze ciekawiej. - Po szalonym i pełnym emocji pierwszym spotkaniu przeciwko Warsaw Mets czas na rewanżowe spotkanie przed własną publicznością. W Warszawie odbył się ofensywny thriller zakończony naszym zwycięstwem 36:33. Jednak cała drużyna odczuwa ogromny niedosyt po tamtym spotkaniu. Nasza defensywa nie zagrała wtedy na swoim poziomie, na co wpływ miały również poważne braki kadrowe po tej stronie piłki. Mimo tego drużyna pokazała charakter, a ofensywa dowiozła zwycięstwo w jednym z najbardziej intensywnych meczów sezonu. Cały czas koncentrujemy się jednak na sobie i konsekwentnej poprawie każdego elementu naszej gry. Do każdego meczu i każdego rywala podchodzimy dokładnie w ten sam sposób - z pełnym szacunkiem, maksymalnym przygotowaniem i nastawieniem na wykonanie swojej pracy na najwyższym poziomie. W niedzielę chcemy pokazać pełniejszy obraz białostockiego futbolu. Fizyczność, intensywność, dyscyplinę. Warsaw Mets przyjeżdżają do Białegostoku jako bardzo groźny rywal i jedno jest pewne, łatwego meczu nie będzie. Ale gramy u siebie i zamierzamy bronić własnego terenu - mówił przed ważnym starciem Damian Kołpak, trener Lowlanders Białystok. Początek spotkania nie ułożył się jednak po myśli gospodarzy. W pierwszej kwarcie to goście wyglądali lepiej i to oni prowadzili w pewnym momencie 14:6. Na szczęście później zawodnicy Lowlanders wzięli się do roboty. W połowie meczu gospodarze wygrywali już 28:20, a w dalszej fazie rywalizacji Białostoczanie nadal grali konsekwentnie i choć defensywa Lowlanders miała często problemy, to jednak efektowna - i co najważniejsze efektywna - gra w ataku pozwoliła powiększyć przewagę z pierwszej połowy. Ostatecznie podlaski team zwyciężył więc z Mets 48:34 i do kolejnych spotkań z Lakers, Panthers oraz Kings może podejść ze względnym spokojem. Aktualna tabela Polskiej Futbol Ligi 1. Eagles 6 12 6 0 193:44 2. Rebels 4 8 4 0 139:50 3. Lowlanders 5 6 3 2 161:133 4. Wataha 4 6 3 1 47:63 5. Wilki 5 6 3 2 131:91 6. Panthers 4 4 2 2 93:86 7. Kings 4 4 2 2 113:82 8. Lakers 4 4 2 2 108:71 9. Jaguars 4 4 2 2 92:97 10. Mets 5 2 1 4 103:135 11. Tytani 5 2 1 4 42:166 12. Armia 4 0 0 4 34:118 13. Dukes 4 0 0 4 48:168 Lowlanders Białystok - Warsaw Mets 48:34 (6:14, 22:6, 7:8, 13:6)
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Aktualności 16:20
Sport 15:25
Ciekawostki 14:16
Aktualności 14:00
Dom 13:30
Sport 11:11
Drogówka 11:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji