POLECAMY
Wynikiem 2:2 zakończył się niedzielny (17.05) pojedynek pomiędzy GKS-em Katowice a Dumą Podlasia. Żółto-Czerwoni z powodu braku zwycięstwa spadli w tabeli na 3. miejsce i teraz - jeżeli chodzi o walkę o wicemistrzostwo - nie wszystko jest w rękach Jagiellończyków.
- Mecz skończył się remisem, ale moje odczucie po spotkaniu jest takie, że zrobiliśmy dużo, aby wygrać. Myślę, że dzisiaj nie była problemem liczba stwarzanych sytuacji, bo było ich sporo, ale skuteczność. Dwa gole na wyjeździe nie są jednak złe, choć sytuacji było więcej. Straciliśmy też dwie bramki w prosty sposób, a tego powinniśmy uniknąć. Zawsze chciałoby się strzelać po cztery, pięć goli, ale dwa na wyjeździe powinny wystarczać, by myśleć o zwycięstwie na trudnym terenie z bardzo dobrą drużyną i w takim momencie sezonu. Tak się jednak nie stało. Może, gdybyśmy byli na innym etapie i zremisowali, to czulibyśmy to inaczej, ale teraz zdajemy sobie sprawę, że może nie jest tak, że ten remis nic nie daje, ale wiemy, jaka jest sytuacja w tabeli i że nie wystarczy nam zwycięstwo nad Zagłębiem do wicemistrzostwa. Musimy też liczyć na pomoc Radomiaka w Zabrzu. Nie chcieliśmy doprowadzić do takiego stanu, że nie wszystko zależy od nas. Myślę, że mimo wszystko trzeba się nastawić, że finał sezonu jest przed nami. Mecz z Zagłębiem podsumowuje nam sezon i musimy zrobić wszystko, by wygrać. Na tym musimy się skupić, trzeba wierzyć do końca. Mieliśmy w tej rundzie różne momenty. Wydawało się w pewnej chwili, że może być ciężko znaleźć się w strefie pucharowej, teraz jesteśmy tego pewni i w ostatniej kolejce powalczymy o srebro lub brąz. Musimy zrobić wszystko, by wykonać swoją robotę. Dziękuję również kibicom, bo byli tu w fantastycznej liczbie i wspierali nas przez cały mecz. Liczę też na fantastyczną atmosferę podczas starcia z Zagłębiem. Fajnie, że po raz trzeci z rzędu ten ostatni mecz jest naprawdę o coś. Emocje na pewno będą duże - tak niedzielny bój na stadionie przy Nowej Bukowej skomentował Adrian Siemieniec, trener Jagiellonii. O podsumowanie meczu pokusił się też opiekun gospodarzy. - Za nami kolejne wymagające spotkanie. Na pewno poprzeczka była zawieszona bardzo wysoko. Rywal działał świetnie w ofensywie, był bardzo groźny i stworzył nam wiele problemów. Jestem jednak zadowolony z postawy zespołu w meczu z taką drużyną. Dużo dobrego można z tego meczu wyciągnąć. Kolejna runda u siebie za nami, nie przegraliśmy spotkania na własnym stadionie, zaliczając tylko dwa remisy. To dowód, że drużyna i klub bardzo mocno się rozwijają. Teraz mamy ostatni akord w Szczecinie, zrobimy wszystko, by tam zapunktować. Zobaczymy, co to da. Teraz trzeba odpocząć, zregenerować się i przygotować do następnego spotkania - powiedział po zremisowanym meczu Rafał Górak, trener GKS-u Katowice.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Sport 19:07
Sport 16:56
Sport 2026.05.16 13:00
Turystyka 2026.05.16 10:00
Kryminalne 2026.05.15 18:50
Aktualności 2026.05.15 16:20
Praca 2026.05.15 15:40
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji