Białystok Online

Sport

Trzęsienie ziemi w Białymstoku. Łukasz Masłowski odchodzi z Jagiellonii!

2026.05.29 10:34
Trzęsienie ziemi w Białymstoku. Łukasz Masłowski odchodzi z Jagiellonii!
Fot: Jagiellonia Białystok

Wcześniejsze plotki okazały się prawdziwe. Łukasz Masłowski kończy swą przygodę w Jagiellonii Białystok, a to oznacza, że już niebawem za transfery w podlaskim klubie będzie odpowiadać nowa osoba.

Łukasz Masłowski żegna się z Jagiellonią. Dyrektor sportowy, który ściągnął do Białegostoku m.in.: Afimico Pululu, Nene, Michala Sacka, Adriana Diegueza, Marca Guala, Norberta Wojtuszka, Bernardo Vitala czy Mateusza Skrzypczaka, po ponad czterech latach wytężonej pracy zakończy swą przygodę w Dumie Podlasia.

- To były fantastyczne cztery lata, które przekroczyły granice mojej wyobraźni, przede wszystkim w sferze sportowej, ale również w codziennym wsparciu szefów Jagiellonii, jej współpracowników i kibiców. Pierwsze w historii klubu mistrzostwo Polski, medale Ekstraklasy, Superpuchar Polski oraz wspaniałe przygody w europejskich pucharach. Tych pięknych wspomnień nic nie jest w stanie wymazać z mojej pamięci. Dzięki życzliwości, miłym gestom, słowom, także sugestiom i uwagom wielu białostoczan, bardzo szybko poczułem się członkiem jagiellońskiej rodziny. Serdecznie za to dziękuję! Współpraca ze sztabem szkoleniowym, na czele z trenerem Adrianem Siemieńcem, z zarządem klubu, Radą Nadzorczą, kibicami i władzami Białegostoku była ogromną przyjemnością. Decyzja o zakończeniu tej niewiarygodnej przygody nie była łatwa i na pewno nie była podjęta na szybko. By nie prowokować nieporozumień, kilka miesięcy temu lojalnie zapowiedziałem właścicielom klubu, iż po zakończeniu sezonu pożegnamy się i najpierw zamierzam skupić się na sprawach prywatnych, a następnie planuję podjąć nowe, zawodowe wyzwania. Czas spędzony w Białymstoku, w którym doskonale poczułem, co znaczy podlaska serdeczność i wdzięczność żółto–czerwonej społeczności, na zawsze pozostanie w moim sercu. Nie opuszczam tylko Klubu, ale zostawiam moją codzienność. Zostawiam coś, co dziś pewnie tylko ja jestem w stanie zrozumieć. Z całego serca, droga JAGIELLONIO, za wszystko bardzo dziękuję i do zobaczenia - mówi Łukasz Masłowski.

Czy Jaga zrobiła wszystko, co w jej mocy, aby 45-latek pozostał w stolicy Podlasia? Zdaniem najważniejszych osób w klubie - tak.

- Do samego końca walczyliśmy o to, by przekonać współautora największych sukcesów w historii Jagiellonii do dalszej współpracy. Choć tym razem nasze drogi się rozchodzą, dziękujemy Łukaszowi za ogromny wysiłek i serce włożone w rozwój klubu. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w kolejnych wyzwaniach - oznajmia Wojciech Strzałkowski, Przewodniczący Rady Nadzorczej Jagiellonii Białystok.

Warto zaznaczyć, że Łukasz Masłowski pozostanie w podlaskim klubie jeszcze do końca czerwca i - przynajmniej w teorii - pomoże on Jagiellonii w temacie letnich wzmocnień.

- Łukasz podjął decyzję o zakończeniu współpracy, choć do końca wierzyliśmy, że kontynuacja wspólnego działania będzie możliwa. Ostatecznie wiemy, że nasza współpraca zakończy się 30 czerwca. Dyrektor Masłowski do tego czasu będzie kontynuował pracę nad letnim okienkiem transferowym oraz w ostatniej fazie swojej pracy będzie przekazywał obowiązki nowej osobie - wyjaśnia Maciej Szymański, Dyrektor Zarządzający Jagiellonii Białystok.

Rafał Żuk

Rafał Żuk

rafal.zuk@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas