POLECAMY
W gminie Bakałarzewo wybory właściwie nie są potrzebne. Zarówno na wójta, jak i na radnych w każdym okręgu startuje po 1 osobie. W dodatku z jednego komitetu.
Czy dobrze jest dla demokracji, kiedy wyborcy nie mają tak naprawdę wyboru? Wydaje się, że nie, ale z drugiej strony, jeśli mieszkańcy na tyle ufają kandydatom, że nie szukają dla nich przeciwwagi, to chyba dobrze. O to byłoby trzeba zapytać ludzi w gminie Bakałarzewo (powiat suwalski), ponieważ to tam do rady startuje 15 kandydatów, czyli po jednym w każdym okręgu. Co ciekawe, wszyscy są z jednego komitetu - "Nasza Wspólna Ziemia". Wydaje się więc, że gorących sporów nie ma co się spodziewać przez najbliższe 5 lat. Szczególnie że wójtem też zostanie kandydat z tego samego komitetu. Obecny włodarz Tomasz Naruszewicz także nie ma kontrkandydata. O ile zatem więcej niż połowa głosujących będzie za tym, żeby został wójtem, nie będzie żadnych przeszkód ku temu, żeby pełnił swoją funkcję kolejną kadencję.
Mateusz Nowowiejski
mateusz.nowowiejski@bialystokonline.pl
Aktualności 2026.02.13 19:00
Aktualności 2026.02.13 16:50
Kultura i Rozrywka 2026.02.13 15:39
Aktualności 2026.02.13 14:40
Dom 2026.02.13 13:00
Aktualności 2026.02.13 12:40
Kryminalne 2026.02.13 10:30
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji