POLECAMY
Przypadkowy przechodzeń wezwał straż miejską w okolice kościoła św. Ducha. Był zaniepokojony widokiem leżącego tam mężczyzny.
- Wczoraj, około godziny 16:00 do dyżurnego straży miejskiej zadzwonił mieszkaniec z prośbą o interwencję. Poinformował, iż pod mostkiem przy kościele pw. św. Ducha leży mężczyzna, który najprawdopodobniej potrzebuje pomocy - relacjonuje Emilia Zajkowska ze straży miejskiej w Białymstoku. Gdy na miejsce przyjechali strażnicy, zobaczyli młodego mężczyznę. Był on wyraźnie pobudzony, w przedramię miał wbity wenflon i widoczne na ciele liczne rany po igle. W dłoni trzymał strzykawkę. Oddychał, lecz kontakt z nim był bardzo utrudniony. Istniało podejrzenie, iż mężczyzna jest pod wpływem środków odurzających. Wezwana załoga pogotowia ratunkowego potwierdziła przypuszczenia strażników. Okazało się, że substancja znajdująca się w strzykawce to morfina. Aby potwierdzić personalia mężczyzny na miejsce wezwano też patrol policji. Mężczyzna został przewieziony na SOR Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, gdzie została mu udzielona specjalistyczna pomoc.
Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl
Kultura i Rozrywka 14:00
Praca 13:00
Drogówka 12:48
Aktualności 12:30
Kultura i Rozrywka 10:57
Nauka 10:30
Aktualności 10:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji