POLECAMY
"Za pięć minut flacha i pizza inaczej sam pójdę i będę zarażał..." - takie zgłoszenie od mężczyzny objętego kwarantanną otrzymali białostoccy policjanci.
W poniedziałek (23.03), tuż przed godz. 19.00, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku otrzymał nietypowe zgłoszenie od mężczyzny objętego kwarantanną. Zgłaszający zażądał, aby policjanci przywieźli mu pizzę i alkohol. Zagroził, że w przypadku odmowy sam pójdzie do sklepu i będzie kichał, kaszlał i zarażał koronawirusem inne osoby. - Na miejscu już po kilku minutach zjawili się policjanci, którzy od razu usłyszeli wykrzykiwane wulgaryzmy z jednego z balkonów. Mężczyzna, którego zachowanie wskazywało na to, że jest nietrzeźwy wciąż wykrzykiwał swoje żądania. Policjanci stanowczo powiedzieli mężczyźnie, że ma przestrzegać wprowadzonych ograniczeń i stosować się do zasad wynikających z kwarantanny - podaje KMP w Białymstoku. Po kilku minutach rozmówca wszedł z powrotem do mieszkania. Teraz mężczyzna odpowie za używanie nieprzyzwoitych słów w miejscu publicznym i za bezpodstawne wezwanie patrolu policji.
Paulina Górska
24@bialystokonline.pl
Sport 09:22
Biznes 08:10
Rodzina 08:04
Aktualności 08:00
Sport 2026.04.05 08:18
Sport 2026.04.04 22:17
Sport 2026.04.04 18:26
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji