POLECAMY
W sobotę (9.03), we francuskim Grande-Synthe, Kamil Szeremeta bronił tytułu mistrza Europy w wadze średniej. Rywalem, który ostatecznie nie sprostał białostoczaninowi, był przedstawiciel gospodarzy - Andrew Francillette.
Kamil Szeremeta (19-0, 4 KO) w dalszym ciągu jest niepokonany na zawodowym ringu, choć Polak ze swojego ostatniego występu nie może być w pełni zadowolony. Wprawdzie białostocki pięściarz przez pierwszą część pojedynku z niżej notowanym Francuzem był wyraźnie lepszy i kontrolował przebieg wydarzeń, zadając sporą liczbę ciosów na korpus i głowę, to jednak w końcowych rundach walka się wyrównała. Najniebezpieczniej było w rundzie numer 5, kiedy to rywal trafił Szeremetę prawym sierpowym. Mimo że Kamil nie był w stanie przeważać przez całe starcie, to jednak jego zwycięstwo nie podlegało żadnej dyskusji. Sędziowie jednoznacznie wskazali, że na triumf zasługuje właśnie Polak, punktując 120-108, 117-112 i 117-112 na korzyść pięściarza z Podlasia. Czy pokonanie Francillette i obrona tytułu mistrza Europy pozwoli Szeremecie stanąć do walki o jeszcze cenniejszy pas, czyli ten przeznaczony dla mistrza świata? Na odpowiedź na to pytanie musimy jeszcze poczekać.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Kultura i Rozrywka 08:10
Aktualności 08:00
Biznes 07:40
Kryminalne 2026.05.12 17:00
Ciekawostki 2026.05.12 15:22
Biznes 2026.05.12 15:00
Sport 2026.05.12 14:50
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji