POLECAMY
Policjanci zauważyli w Orli samochód dostawczy, który jechał "pod prąd". Podczas kontroli okazało się, że za kierownicą siedzi 77-latka. Kobieta tłumaczyła funkcjonariuszom, że podeszły wiek zwalnia ją z przestrzegania przepisów.
W niedzielę (20.02) w południe policjanci z bielskiej patrolówki zauważyli w Orli samochód dostawczy, który jechał pod prąd. Mundurowi natychmiast zatrzymali auto do kontroli. - Okazało się, że za kierownicą siedzi 77-latka. Kobieta była zaskoczona policyjną kontrolą. Tłumaczyła mundurowym, że ma prawie 80 lat i przepisy już jej nie obowiązują, więc policjanci nie powinni jej w ogóle zatrzymywać. Seniorka dodała, że jedzie tylko po jajka - przekazują funkcjonariusze z KPP w Bielsku Podlaskim. Dodatkowo podczas sprawdzenia w policyjnych bazach danych okazało się, że pojazd nie posiada aktualnych badań technicznych. Mundurowi zatrzymali jego dowód rejestracyjny. Kobieta odpowie przed sądem za niestosowanie się do znaku i kierowanie pojazdem niedopuszczonym do ruchu.
Malwina Witkowska
malwina.witkowska@bialystokonline.pl
Motoryzacja 10:55
Sport 09:14
Sport 2026.09.19 15:41
Aktualności 2026.09.19 10:00
Aktualności 2026.09.18 18:00
Aktualności 2026.09.18 16:00
Praca 2026.09.18 15:30
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji