POLECAMY
Funkcjonariusz Służby Więziennej z Czerwonego Boru udaremnił próbę przemytu przedmiotów niedozwolonych na teren więzienia. Dwa telefony komórkowe z kartami sim, ampułki ze sterydami, igły i strzykawki miały trafić do jednego z więźniów.
Pełnienie służby na posterunku bramy, przez którą trafia poczta w więzieniu to ciągłe skupienie i koncentracja nad weryfikacją zawartością wchodzących przesyłek. Każdy list i paczka to potencjalne źródła przemytu telefonów, anabolików czy środków odurzających. Dlatego skrupulatność, doświadczenie, spostrzegawczość to cechy niezbędne dla funkcjonariuszy na tym posterunku. Urządzenie prześwietlające wskazuje jedynie zarys zawartości paczki, a zinterpretowanie tego co widoczne na monitorze to już decyzja osoby pełniącej służbę. - W trakcie codziennego odbioru napływających do zakładu przesyłek jedna z nich wzbudziła szczególne podejrzenie co do zawartości. Po poddaniu jej dokładnym oględzinom okazało się, że deklarowana zawartość - boombox została wzbogacona dodatkowo o dwa telefony komórkowe, dwie karty sim, przewody ładowarkowe oraz ampułki ze sterydami i igły - informuje rzecznik prasowy dyrektora Zakładu Karnego w Czerwonym Borze major Dariusz Śmiechowski. Gdyby kontrabanda trafiła do adresata osadzonego w Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze mogłaby stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa jednostki umożliwiając więźniom komunikowanie się ze światem zewnętrznym.
Malwina Witkowska
malwina.witkowska@bialystokonline.pl
Zdrowie 15:43
Sport 13:52
Sport 13:10
Sport 11:10
Sport 10:09
Sport 2026.02.14 18:38
Sport 2026.02.14 16:48
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji