POLECAMY
Wczorajszy mecz z Lechią Gdańsk przyniósł zwycięstwo dla Jagiellonii Białystok. Mimo niesprzyjających warunków pogodowych żółto-czerwoni utrzymali pozycję wicelidera ekstraklasy.
Spotkanie rozpoczęła groźna akcja Jagiellonii. Prawą stroną przedarł się Kamil Grosicki i podał do Tomasza Frankowskiego, który nieczysto trafił w piłkę. Chwilę później zaatakowali gospodarze. Strzał z dystansu Damiana Szuprytowskiego odbił Grzegorz Sandomierski, a chwilę później przeniósł piłkę nad poprzeczką po uderzeniu głową Pawła Nowaka. Gdańszczanie nie odpuszczali i chwilę później zdobyli prowadzenie. Pod koniec pierwszej połowy białostoczanie walczyli i osiągnęli znaczną przewagę. W 41. minucie Jagiellonia doprowadziła do wyrównania. Uderzeniem z 30 metrów popisał się Kupisz. W 51. minucie wydawało się, że Lechia ponownie wyjdzie na prowadzenie. Jednakże Strzał Nowaka wybił z linii bramkowej Andrius Skerla, a kilkanaście sekund potem Sandomierski obronił uderzenie Szuprytowskiego. Końcówka meczu należała bez wątpienia należała do Jagi.W 81. minucie Przemysław Trytko podał do Burkhardta, który przegrał pojedynek sam na sam z Pawłem Kapsą. Po chwili z rogu krótko podał do Kupisza, ten strzelił, a lot piłki przeciął Andrius Skerla i zapewnił żółto-czerwonym zwycięstwo. W doliczonym czasie gry Lechia miała dwie szanse by mecz zakończyć remisem, lecz ostatecznie Sandomierski powstrzymał Piotra Wiśniewskiego. za: Jagiellonia.pl
MAG
24@bialystokonline.pl
Sport 09:27
Sport 2026.02.27 21:51
Aktualności 2026.02.27 19:30
Aktualności 2026.02.27 17:50
Biznes 2026.02.27 17:00
Aktualności 2026.02.27 15:50
Kulinaria 2026.02.27 15:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji