POLECAMY
Duma Podlasia dogoniła w tabeli Zagłębie Lubin i Lecha Poznań. We wtorek (17.03) Żółto-Czerwoni dopisali do swego konta trzy punkty, pokonując w zaległym meczu GKS Katowice. Białostoczanie wygrali na swoim stadionie 2:1, a gole strzelali Alex Pozo, Taras Romanczuk oraz Erik Jirka.
Przed przerwą gole i pełna kontrola Przed kilkoma dniami, przy okazji domowej rywalizacji z Piastem Gliwice, Adrian Siemieniec mocno zarotował składem, co ostatecznie nie zdało egzaminu, dlatego we wtorek szkoleniowiec Dumy Podlasia powrócił do dosyć klasycznego zestawienia wyjściowej jedenastki. Dziwić mogło jedynie posadzenie na ławce Kajetana Szmyta, zamiast którego na murawie znalazł się Nahuel Leiva. Początek meczu należał do gospodarzy. Już kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu potyczki na strzał z dystansu zdecydował się Alex Pozo, jednak próba ta była kiepskiej jakości, po czym GKS miał spore problemy z utrzymaniem się przy piłce. Goście szybko jednak wyszli z tarapatów i już w 8. minucie oddali na bramkę strzeżoną przez Abramowicza dwa uderzenia. Najpierw szczęścia szukał Bartosz Nowak, lecz jego strzał został zablokowany, a następnie obok słupka piłkę posłał Jędrych. Wydawało się, że będący w ostatnich tygodniach w gazie GKS zaczyna czuć się na murawie Chorten Areny coraz pewniej, a tymczasem gola zdobyła Jagiellonia. Konkretnie uczynił to Alex Pozo, który pokonał Rafała Strączka uderzeniem głową. Futbolówka po główce Hiszpana nabrała niecodziennej trajektorii lotu, odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Po tym trafieniu to Duma Podlasia była stroną przeważającą. Najpierw w efektowny sposób dwóch przeciwników ograł Bartosz Mazurek, który następnie strzałem lewą nogą obił słupek, za moment w światło bramki piłkę posłał Jesus Imaz, ale na posterunku był Strączek, a w 22. minucie wysoko ponad poprzeczką huknął Afimico Pululu. W dalszej fazie pierwszej połowy Żółto-Czerwoni nadal nacierali, groźnie uderzał m.in. Imaz, lecz wiele wskazywało na to, że Duma Podlasia zejdzie do szatni, prowadząc tylko 1:0. Tak się jednak ostatecznie nie stało, bo w doliczonym czasie pierwszej połowy Białostoczanie zdołali zadać jeszcze jeden cios, a na listę strzelców wpisał się Taras Romanczuk, który popisał się celnym kopnięciem futbolówki z 11. metra. Rywal się obudził i pojawiły się nerwy Druga część spotkania rozpoczęła się od celnych, aczkolwiek zablokowanych, strzałów Damiana Rasaka i Emana Markovicia, po czym sytuację sam na sam w piękny sposób wykończył Jesus Imaz, choć trafienie to nie zostało uznane z powodu wyraźnego ofsajdu. Następnie do pracy po niebezpiecznym uderzeniu Jirki zmuszony został Abramowicz, a potem odpowiedziała Duma Podlasia, prezentując aż cztery strzały w odstępie zaledwie kilkudziesięciu sekund. Co działo się w dalszej fazie spotkania? Po krótkim słupku huknął Jirka, lecz bezbłędnie zachował się Abramowicz, a później zbyt lekko główkował Szkurin. W każdym razie w drugiej połowie Żółto-Czerwoni utracili panowanie nad boiskowymi wydarzeniami i to goście częściej byli stroną przeważającą, jednak długo nic konkretnego z tego nie wynikało. Defensywa Dumy Podlasia cały czas była szczelna, choć w 82. minucie, po strzale Jirki z obrębu szesnastki, Abramowicz skapitulował, przez co w końcówce meczu nerwów nie brakowało. Ostatecznie GKS nie zdołał jednak odwrócić wyniku spotkania i to Jagiellończycy po końcowym gwizdku sędziego Mycia cieszyli się ze zwycięstwa i przerwania fatalnej passy pięciu ligowych występów bez triumfu. Komplet punktów wywalczony we wtorkowy wieczór pozwolił ekipie Siemieńca wskoczyć na 2. miejsce w tabeli. Liderem wciąż jest Zagłębie Lubin. Jagiellonia Białystok - GKS Katowice 2:1 (2:0) Bramki: Alejandro Pozo 11, Taras Romanczuk 45 - Erik Jirka 82 Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital, Andy Pelmard, Bartłomiej Wdowik - Alejandro Pozo (79' Dawid Drachal), Taras Romanczuk, Bartosz Mazurek, Jesus Imaz, Nahuel Leiva (64' Kajetan Szmyt) - Afimico Pululu (79' Samed Bazdar) GKS Katowice: Rafał Strączek - Marcin Wasielewski, Alan Czerwiński, Arkadiusz Jędrych, Lukas Klemenz, Borja Galan (46' Erik Jirka) - Mateusz Wdowiak (46' Eman Markovic), Mateusz Kowalczyk, Sebastian Milewski (46' Damian Rasak), Bartosz Nowak - Ilja Szkurin (82' Jakub Kokosiński) Żółte kartki: Taras Romanczuk, Bartłomiej Wdowik, Nahuel Leiva, Bartosz Mazurek i Bernardo Vital (Jagiellonia Białystok) oraz Sebastian Milewski i Eman Markovic (GKS Katowice) Liczba kibiców: 14 081
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Sport 21:07
Aktualności 18:00
Aktualności 15:30
Motoryzacja 15:00
Nauka 13:10
Aktualności 13:00
Kultura i Rozrywka 12:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji