Białystok Online

Aktualności

Miał być masaż, były kredyty i straty. Oszustka wyczyściła mu konto

2026.10.20 15:00
Miał być masaż, były kredyty i straty. Oszustka wyczyściła mu konto
Fot: Pixabay

32-letni mieszkaniec Łomży chciał umówić się na masaż erotyczny, ale zamiast spotkania stracił niemal 4 tysiące złotych. Dał się wciągnąć w pułapkę internetowej oszustki, a gdy zabrakło mu pieniędzy, zaciągnął dwa kredyty. Policja ostrzega przed podobnymi metodami wyłudzania pieniędzy.

Do łomżyńskich policjantów zgłosił się 32-latek, który padł ofiarą internetowego oszustwa. Mężczyzna znalazł na jednym z portali ogłoszenie zatytułowane „Nowa w mieście”. Kobieta oferowała w nim masaż erotyczny i podała numer telefonu do kontaktu. Mężczyzna szybko nawiązał z nią rozmowę. W odpowiedzi usłyszał, że może zarezerwować spotkanie, ale musi wcześniej wpłacić 200 złotych zaliczki. Pozostałą kwotę miał zapłacić po wizycie. 32-latek wygenerował kod płatności i przelał pieniądze, po czym otrzymał adres. Na miejscu okazało się jednak, że podano jedynie numer bloku, bez numeru mieszkania. Kiedy mężczyzna poprosił o dokładniejsze informacje, kobieta poleciła mu wykonać kolejną płatność, zapewniając, że w międzyczasie przygotuje się do spotkania i przekaże właściwy adres.

Zignorował ostrzeżenie banku

Podczas kolejnych prób wykonania przelewu aplikacja bankowa ostrzegała mężczyznę przed możliwym oszustwem. 32-latek zignorował komunikat i aż sześć razy ponawiał próbę płatności.
W końcu rozmówczyni przekazała mu, że pieniądze dotarły, a ona może je zwrócić. W tym celu mężczyzna miał jednak wygenerować kolejny kod. Problem w tym, że na jego koncie zabrakło już środków.
Mimo to 32-latek nie zrezygnował. Udał się do banku i zaciągnął pożyczkę. Następnie wpłacił 800 złotych na swoje konto i wygenerował kod, który przekazał kobiecie. To wciąż było za mało. Oszustka zażądała kolejnych pieniędzy, dlatego mężczyzna poszedł do innej placówki i zaciągnął drugą pożyczkę na 1600 złotych.

Spotkania nie było, pieniędzy również

Ostatecznie mężczyzna nie otrzymał ani obiecanego zwrotu pieniędzy, ani dokładnego adresu mieszkania. Dopiero wtedy zorientował się, że padł ofiarą oszustwa, i zgłosił sprawę policji. Łącznie stracił blisko 4 tysiące złotych. Policjanci przypominają, by zachować szczególną ostrożność podczas kontaktów z nieznajomymi w internecie. Należy uważać na prośby o kolejne przelewy, przekazywanie kodów płatności oraz obietnice zwrotu pieniędzy wymagające wykonania następnych transakcji. Ważne jest również, by nie ignorować ostrzeżeń wyświetlanych przez aplikacje bankowe.

Agata Rosińska

Agata Rosińska

24@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas