POLECAMY
75-latka zaufała mężczyźnie podającemu się przez telefon za jej siostrzeńca. Pomimo ostrzeżeń pracownic banku wpłaciła na podane przez sprawcę konto całe swoje oszczędności. Teraz oszusta szukają białostoccy policjanci i ponownie apelują o ostrożność i rozwagę.
W poniedziałek (12.08) po południu do 75-letniej mieszkanki osiedla Mickiewicza w Białymstoku zadzwonił mężczyzna, podając się za jej siostrzeńca. Głos w słuchawce poprosił kobietę o pilne pożyczenie pieniędzy i podał numer konta bankowego, na które miała trafić gotówka. Gospodyni, nie pytając o nic, zaufała nieznajomemu i wpłaciła tam 10 tys. złotych. Gdy wróciła do domu, odebrała kolejny telefon od rzekomego siostrzeńca z prośbą o jeszcze jeden przelew, ale na inne konto. Tym razem 75-latka, pomimo ostrzeżeń pracownic banku, zlikwidowała posiadaną lokatę i ponownie wpłaciła pieniądze. Dopiero po kilku godzinach kobieta nabrała podejrzeń i skontaktowała się ze swoim siostrzeńcem. Wtedy okazało się, że padła ofiarą oszusta, tracąc w ten sposób ponad 20 tys. złotych. Teraz sprawcę szukają białostoccy policjanci i ponownie apelują o rozwagę i ostrożność.
Łukasz Wiśniewski
lukasz.w@bialystokonline.pl
Kryminalne 2026.02.11 19:00
Aktualności 2026.02.11 16:50
Sport 2026.02.11 15:57
Aktualności 2026.02.11 14:40
Biznes 2026.02.11 14:35
Aktualności 2026.02.11 12:30
Praca 2026.02.11 10:25
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji