POLECAMY
Obrońcy czterech skazanych odwołali się od wyroku sądu pierwszej instancji. Sprawa dotyczy bezpodstawnego wykorzystania prowokacji policyjnej wobec białostockiego kardiochirurga Tomasza Hirnlego.
Białostocki sąd rejonowy w 2012 r. skazał czterech mężczyzn, którzy brali udział w policyjnej prowokacji. Lekarz, który wymyślił całą intrygę, usłyszał wyrok dwóch lat więzienia bez zawieszenia, dwóch policjantów dostało karę 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na cztery lata. Funkcjonariusze przez trzy kolejne lata nie mogą wykonywać zawodu. Ostatni z mundurowych przez rok nie może wykonywać zawodu i musiał zapłacić grzywnę. Do sądu wpłynęły apelacje od obrońców skazanych. - Adwokaci nie zgadzają się z oceną dowodów przeprowadzoną przez sąd - mówi Grażyna Zawadzka-Lotko z biura prasowego Sądu Rejonowego w Białymstoku. Cały proces dotyczył kontrolowanego wręczenia łapówki białostockiemu kardiochirurgowi Tomaszowi Hirnlemu. Sytuacja miała miejsce w 2005 roku. Wtedy właśnie podstawione osoby, jako rodzina jednego z pacjentów zostawiły w gabinecie lekarza 5 tys. zł w kopercie. Ostatecznie kardiochirurg został uniewinniony. Sąd uznał, że służby nie miały wiarygodnych informacji, o tym że lekarz przyjmował łapówki. Kardiochirurg otrzymał odszkodowanie i zadośćuczynienie. W śledztwie wyszło na jaw, że cała sprawa jest intrygą innego lekarza. Zarzucono mu m.in. składanie fałszywych zeznań i fałszowanie dowodów. Dwie kobiety, które udały rodzinę pacjenta, dobrowolnie poddały się karze więzienia w zawieszeniu.
Łukasz Wiśniewski
lukasz.w@bialystokonline.pl
Aktualności 2026.01.08 18:40
Kultura i Rozrywka 2026.01.08 17:00
Sport 2026.01.08 17:00
Kryminalne 2026.01.08 16:20
Sport 2026.01.08 16:15
Kultura i Rozrywka 2026.01.08 15:00
Kryminalne 2026.01.08 14:20
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji