POLECAMY
W piątek (31.01) z samego rana na fermie drobiu doszło do wybuchu gazu. Spłonęło 20 tys. kurcząt. Poparzony mężczyzna trafił do szpitala.
Do pożaru doszło na fermie drobiu w miejscowości Jasieniówka (gmina Dziadkowice). Staż pożarna otrzymała informację o ogniu około godz. 5 rano. Kiedy strażacy przybyli na miejsce cały kurnik stał już w ogniu. W pożarze ciężko ranny został pracownik fermy. Mężczyzna ma liczne poparzenia głowy i rąk. To strażacy udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy, a następnie mężczyzna został przewieziony do szpitala w Siemiatyczach. Najprawdopodobniej przyczyną pożaru był wybuch gazu, którym używany był do ogrzewani pomieszczeń. W kurniku znajdowało się 20 tys. sztuk drobiu. Wstępnie oszacowano straty na 300 tys. zł. Z ogniem walczyło łącznie 8 zastępów straży pożarnej. Silny wiatr utrudniał strażakom akcję gaśniczą. Także w piątek doszło do pożaru w Wiżajnach. Ogień strawił oborę, w której spłonęły trzy krowy. Strażakom udało się uratować dom i pobliskie budynki gospodarcze.
Łukasz Wiśniewski
lukasz.w@bialystokonline.pl
Aktualności 16:30
Kultura i Rozrywka 15:40
Aktualności 15:30
Sport 14:40
Aktualności 14:30
Biznes 14:30
Drogówka 14:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji