913 osób online

Wzywanie policji, grożenie sądem, udział w zamieszkach - spokojnie, to tylko nasi politycy

2024.02.12 08:23
Mijający tydzień był chyba najbardziej burzliwym dla podlaskich polityków. W końcu niecodziennie ktoś ci grozi sądem, bierzesz udział w przepychankach czy też musisz wzywać policję. Były jednak i spokojniejsze momenty, o których również piszemy w 5. odcinku naszego cyklu "Prześwietlamy polityków".
Wzywanie policji, grożenie sądem, udział w zamieszkach - spokojnie, to tylko nasi politycy
Fot: .
Prześwietlamy polityków (5)

Polaków, mających ogółem opinię dość rozpolitykowanego narodu - jak w każdym społeczeństwie – można podzielić na kilka grup. W tym przypadku mowa o grupach zainteresowania polityką.

I tak: jedni żyją nią na co dzień i doskonale wiedzą kto jest kim na scenie politycznej, a nawet za jej kulisami – to najczęściej sami politycy, działacze partyjni, politolodzy, dziennikarze, ale i najbardziej oczytani wyborcy. Z kolei inni kojarzą najważniejszych posłów oraz tych najbardziej barwnych, którzy czymś zasłynęli, przez co mocno zapadli w pamięć. Są też i tacy Polacy, którzy jako lokalni patrioci, skupiają się przede wszystkim na działalności polityków ze swojego regionu. Oczywiście na samym końcu są osoby, które polityki nie lubią i się nią nie interesują – nawet w okresie kampanii wyborczej. Z pewnością dzisiaj mają mocno utrudnione zadanie, zważając na ostatnią frekwencję w wyborach parlamentarnych. W końcu, obecnie w Polsce trudno nie wykazywać żadnych poglądów politycznych, szczególnie w prywatnych rozmowach, ponieważ te bardzo często ocierają się o Sejm, rząd czy Unię Europejską.

Głośno o Łukaszewiczu

Dlaczego warto o tym wspomnieć? Otóż można śmiało postawić tezę, że w miniony piątek (9.2) poseł Sebastian Łukaszewicz zyskał szerszą rozpoznawalność niż tylko we własnym okręgu wyborczym. Wszystko z powodu głośnej już w całej Polsce sprawy podlaskiej rolniczki, która - zdaniem byłego wicemarszałka województwa podlaskiego – miała być zastraszana przez wiceministra rolnictwa telefonicznie, a nawet w cztery oczy, przez związanych z nim ludzi, których z mównicy sejmowej nazwano „osiłkami”. Michałowi Kołodziejczakowi miały nie spodobać się ostre słowa skierowane pod jego adresem z ust Julity Olszewskiej w bardzo popularnym tiktokowym nagraniu. Lider Agrounii zagroził Łukaszewiczowi sądem z powodu jego „kłamstw i pomówień”, a na sali sejmowej omal nie przeszło do przepychanek przy mównicy.

2024.02.10 - Podlascy politycy (nie publikować)


CZYTAJ TEŻ:
Burza w Sejmie. Łukaszewicz mówi o zastraszaniu podlaskiej rolniczki przez Kołodziejczaka

2024.02.10 - Podlascy politycy (nie publikować)

Rolniczka Julita Olszewska w czasie piątkowego strajku rolników w Brańsku

Przed tygodniem pisaliśmy o akcji koszulkowej z udziałem posła Suwerennej Polski, a wcześniej o jego interwencji poselskiej pamiętnego grudniowego dnia przy ul. Woronicza 17 w Warszawie (budynek TVP). Jak więc widać, Łukaszewicz nie chce być tylko szeregowym "regionalnym" posłem. Lubi być w centrum politycznego zamieszania. Wcześniej, o swoją rozpoznawalność w Podlaskiem zadbał chyba wystarczająco w kampanii wyborczej. W końcu makiety z jego podobizną przy przejściach dla pieszych tak bardzo przykuwały uwagę kierowców, że ci nerwowo hamowali w obawie przed rzekomym przechodniem. Przeróżnych materiałów wyborczych ówczesnego kandydata było na terenie województwa tak wiele (również w postaci billboardów), że chyba tylko dzieci do lat 3 nie wiedziały o jego istnieniu.

2024.02.10 - Podlascy politycy (nie publikować)


Bogucki również wziął udział w „zamieszkach”

Polityczną krew poczuł także kolega Łukaszewicza ze Zjednoczonej Prawicy. Poseł Jacek Bogucki, który wcześniej zresztą również dyżurował w siedzibie TVP w obronie poprzedniego ładu mediów publicznych, teraz dołączył do tłumu parlamentarzystów PiS-u żądających wpuszczenia Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika do Sejmu w roli posłów, a nie tylko byłych posłów, którzy takie przepustki otrzymują bez problemu. Wprawdzie najgłośniej było o ciosie, jaki były więzień otrzymał od Antoniego Macierewicza, ale Bogucki również znalazł się na jednym z memów zapewne stworzonego przez fana ciężkiego grania, a dokładniej grupy Slayer.

2024.02.10 - Podlascy politycy (nie publikować)


Poseł wezwał policję

Kolejny sejmowy debiutant, który w ostatnim czasie zaznaczył swoją obecność w mediach, choć w tym przypadku lokalnych, to Jacek Niedźwiedzki z PO. Ów parlamentarzysta pochodzi z Suwałk i stąd głównie zajmuje się sprawami północnej części województwa. Przed kilkoma dniami zaniepokojony sytuacją w tamtejszym oddziale PKS Nova, podjął interwencję poselską. Jej przebieg opisał radny podlaskiego Sejmiku, Jarosław Dworzański:

- Poseł Niedźwiedzki zaniepokojony informacjami płynącymi od pracowników, umówił się na spotkanie z dyrektorem tamtejszego oddziału. Spotkanie w ramach interwencji poselskiej omal nie doszło do skutku, gdyż w dniu umówionej wizyty dyrektor Jarosław Żaborowski pełniący jednocześnie funkcję przewodniczącego jednego ze związków zawodowych, został w dniu umówionej wizyty odwołany ze stanowiska przez prezesa zarządu Marcina Doliasza. Wszystko wyglądało tak, jakby prezes Doliasz chciał uniemożliwić spotkanie i przekazanie jakichkolwiek informacji posłowi. Panowie spotkali się jednak na terenie zakładu w wyniku interwencji policji wezwanej przez posła Niedźwiedzkiego. Jako przyczynę odwołania dyrektora, prezes spółki podaje nieśmiertelny argument o utracie zaufania. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że dyrektor suwalskiego oddziału był już trzykrotnie zwalniany i za każdym razem przez sąd przywracany do pracy – mówił radny.

Ostatecznie, w związku z incydentem w Suwałkach, w poniedziałek podlascy radni spotkają się na sesji nadzwyczajnej.

WIĘCEJ W ARTYKULE:
Będzie nadzwyczajna sesja Sejmiku. W roli głównej - PKS Nova i... komornik na kontach UMWP

2024.02.10 - Podlascy politycy (nie publikować)

Poseł Jacek Niedźwiedzki świętujący Tłusty Czwartek

Tydzień interpelacji Piontkowskiego

Były minister i wiceminister oświaty w czasach „dobrej zmiany”, Dariusz Piontkowski w tym tygodniu złożył dwie interpelacje poselskie. Pierwsza z nich dotyczyła zakazu wycinku lasów, którą wprowadziła minister środowiska i klimatu. Były lider podlaskiego PiS-u uznał ją za szkodliwą, szczególnie dla branży drzewnej oraz leśników. Druga poruszana sprawa to losy przebudowy drogi S8 na odcinku Białystok – Augustów – Suwałki. To tzw. trasa śmierci, ponieważ od lat ma tam miejsce wiele tragicznych wypadków drogowych, co podkreślano już za tzw. pierwszego PiS-u, czyli w latach 2005-2007, ale wówczas na drodze do rozwoju inwestycji stanęły protesty ekologów broniących Doliny Rospudy. Dzisiaj Piontkowski głośno się zastanawia, pytając ministra infrastruktury – czy w związku ze zmianą rządu, losy S8 mogą ulec niekorzystnej zmianie?

Sam Piontkowski w poprzedniej kadencji do pisania interpelacji zbyt skory nie był – miał na koncie tylko jedną (co ciekawe również dotyczącą S8), ale wiadomo – był wówczas bliżej „ucha prezesa” i o pewne zagadnienia mógł pytać osobiście, choćby w czasie posiedzeń rządu. Dla odmiany – jako wspomniany minister i to dość problematycznego resortu, był za to częstym adresatem tego typu zapytań na piśmie.

CZYTAJ TEŻ:
Piontkowski przeciwny zakazowi wycinki lasów, składa interpelację poselską
Dariusz Piontkowski z kolejną interpelacją. Tym razem chodzi o "podlaską trasę śmierci"

2024.02.10 - Podlascy politycy (nie publikować)


Trudna misja Okuły - odciągnąć dzieci od telefonów

Nasza rozmówczyni sprzed tygodnia, czyli posłanka Polski 2050 Barbara Okuła była wówczas odpytywana m.in. o jej działalność w komisjach. Dzisiaj mogłaby powiedzieć jeszcze więcej na ten temat, wszak wykazała się ostatnio dwiema nowymi inicjatywami. Wspomniała o tym w mediach społecznościowych:

W czasie zebrania Komisji Kultury i Środków przekazu przedstawiłam propozycje kontroli NIK na rok 2025 oraz stworzyłam Podkomisję Edukacji Artystycznej i Kulturalnej Dzieci i Młodzieży, gdzie będziemy tworzyć lepsze warunki do rozwijania pasji i rozszerzania możliwości rozwoju placówek kulturalnych w formie bardziej nowoczesnego podejścia konkurującego z tym, co przyciąga ich w telefonach. Ponadto zgłosiłam propozycję utworzenia podkomisji ds Rozszerzania Polskiej Kultury za Granicą. Tutaj mamy wiele do zrobienia. Polacy mieszkający poza granicami chcą naszej kultury, kontaktu i wsparcia – napisała sejmowa debiutantka.

2024.02.10 - Podlascy politycy (nie publikować)


Bosak wreszcie zgadza się z Brukselą?

Wicemarszałek Sejmu z Konfederacji z reguły nie zgadza się z polityką Unii Europejskiej, a pytania o potencjalny Polexit bywają dla niego trudnymi do jednoznacznej odpowiedzi, ale tym razem po spotkaniu z przedstawicielami innych krajów członkowskich i bynajmniej nie byli to Węgrami, wyraził jednak pewien entuzjazm:

W czasie posiedzenia połączonych komisji spraw zagranicznych i UE. Obecni byli ambasadorowie Hiszpanii i Belgii. Jeden podsumowywał zakończoną prezydencję w UE, a drugi przedstawiał program rozpoczynającej się prezydencji. Wśród wielu przewidywalnych i bardzo poprawnych politycznie sformułowań znalazł się także dość szorstko brzmiący fragment o walce z nielegalną imigracją. Jeśli to rzeczywiście część programu prezydencji belgijskiego rządu to mamy co najmniej jeden wspólny punkt! - napisał Krzysztof Bosak.

Pytanie czy lider Ruchu Narodowego rzeczywiście pokłada nadzieje w belgijskiej prezydencji czy jednak po prostu kolejny raz wykazał się dawką sarkazmu pod adresem unijnych polityków...

2024.02.10 - Podlascy politycy (nie publikować)

Kamil Pietraszko
24@bialystokonline.pl

Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.