POLECAMY
Młoda kobieta urodziła dziecko poza szpitalem. Prokuratura uważa, że doszło do dzieciobójstwa. 18-latka nie zaprzecza.
W ubiegłym tygodniu 18-latka z Suwałk zgłosiła się do lekarza z dolegliwościami poporodowymi. Sprawdzono, że była w ciąży, a do rozwiązania nie doszło na terenie szpitala. Personel powiadomił więc policję, żeby ta ustaliła, co stało się z dzieckiem. Także kobieta złożyła wyjaśnienia. W rezultacie prokuratura postawiła jej zarzut dzieciobójstwa (zabicia dziecka w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu). Do którego młoda mieszkanka Suwałk przyznała się. Tłumaczyła, że była w szoku. Szczegółów co do okoliczności zdarzenia prokuratura nie chce ujawniać. Cały czas trwa dochodzenie. Śledczy czekają na wyniki badań histopatologicznych (ocena i diagnoza zmian w tkankach). Sprawdzane jest to, czy dziecko urodziło się żywe. Póki co, jak pokazały wstępne ustalenia, noworodek mógł mieć cechy dziecka żywego. 18-latka złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Grozi jej od 3 do 5 lat pozbawienia wolności.
Dorota Mariańska
dorota.marianska@bialystokonline.pl
Aktualności 11:00
Kultura i Rozrywka 10:00
Sport 09:59
Aktualności 09:30
Praca 09:00
Sport 08:41
Kultura i Rozrywka 08:10
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji