POLECAMY
Emigrant. Słowo, które obracamy w ustach ze współczuciem, czasem z pogardą, czasem z podziwem.
Emigrujemy do innego miasta, państwa. Za pracą, za miłością. Uciekamy przed wojną. Przed biedą. Przed samymi sobą. Albo przeciwnie, w głąb siebie. Tę wielowymiarowość pojęcia emigrant pokazuje w swoim spektaklu Krystian Łysoń. W jego interpretacji emigracja nie jest wyłącznie zmianą miejsca zamieszkania. To także zmiana języka, przyzwyczajeń, kraju, domu i tego, co znamy najlepiej. A przede wszystkim zmiana własnej tożsamości. - Zmiana czegoś, co znamy. I wejście w coś, co nie do końca jest łatwe do uchwycenia, czyli we własną tożsamość. Na scenie niemal przez godzinę obserwujemy Andrieia Kamarou. To niezwykły tancerz i aktor, który całym swoim ciałem zabiera widzów w podróż po zakamarkach samoświadomości. Bo tym właśnie jest jego aktorstwo. Balansem ciała, miękkością ruchów, gracją i precyzyjnie wyważonym napięciem każdego mięśnia. Nie opowiada historii słowami. Opowiada ją ruchem. Sam zresztą podkreśla, że „Emigrant” nie jest spektaklem wyłącznie o emigracji. - To bardziej o nas. Taka wspólna podróż przez świat. Każdy na pewno odnajdzie coś swojego w tej historii. I rzeczywiście. Każdy może odnaleźć w niej własny ciężar. Symbolizuje go pień drzewa, który nie jest zwykłym rekwizytem. To metafora doświadczeń, wspomnień i emocji, które niesiemy przez życie, niezależnie od tego, dokąd zmierzamy. Spektakl nabiera jeszcze większej siły, gdy uświadomimy sobie, że jego twórcy nie opowiadają wyłącznie cudzych historii. Krystian Łysoń patrzy na emigrację z perspektywy obserwatora. Natomiast Andriei Kamarou, pochodzący z Białorusi, i Georgij Puchalski, urodzony w Gruzji na terenie dzisiejszej Abchazji, dobrze wiedzą, czym jest życie między kulturami, językami i wspomnieniami. Puchalski definiuje emigrację jako umiejętność adaptacji przy jednoczesnym zachowaniu własnych korzeni. - Emigracja to dla mnie umiejętność dostosowania się do nowych warunków przy jednoczesnym oparciu się na fundamentach, z których pochodzę. Tę myśl widać także w warstwie wizualnej spektaklu. Światło prowadzi widza od ciepłych czerwieni do chłodnych, zadymionych bieli. Pokazuje aktora klęczącego przed wycieraczką z napisem Welcome Home, by chwilę później rozświetlić trzymany przez niego bukiet przepychaczy do toalet. To obrazy jednocześnie absurdalne i boleśnie prawdziwe. Kamarou nie jest wyłącznie bohaterem przedstawienia. Sam staje się scenicznym rekwizytem. Jego półnagie ciało komponuje się ze światłem, muzyką i ciszą, uruchamiając w głowach widzów własny strumień skojarzeń. Równie ważna jest muzyka. Wybrzmiewa Czajkowski, pojawia się poezja Puszkina, klasyczne figury baletowe spotykają się z kołem ratunkowym w kształcie żółtej gumowej kaczki pokazującej środkowy palec. To właśnie ta scena wywołała najżywszą reakcję publiczności. Żółte szpilki, żółte kalosze i żółta kaczka nie są przypadkowymi elementami scenografii. Stanowią przewrotny kontrapunkt dla ciężaru opowieści. Humor miesza się z samotnością, ironia z lękiem, a dziecięca beztroska z doświadczeniem wykorzenienia. „Emigrant” nie opowiada wyłącznie o przekraczaniu granic państw. Opowiada o przekraczaniu własnych granic. To spektakl o samotności z samym sobą. O próbie odnalezienia siebie w świecie, który nagle przestaje być znajomy. Czy polecam? Tak. Czy obejrzałabym go drugi raz? Nie. Nie dlatego, że nie warto. Dlatego, że dla mnie było to spotkanie z emigracją zbyt ciężkie i zbyt poruszające. Są sztuki, które chce się oglądać ponownie. Tę wystarczy przeżyć raz. I długo o niej pamiętać. Spektakl miał premierę 27 i 28 czerwca w Białostockim Teatrze Lalek. Organizatorami projektu są Białostocki Teatr Lalek, Białostocki Ośrodek Kultury oraz Fundacja Rozwoju Sztuki Tańca. Produkcja powstała w ramach programu „Przestrzenie Sztuki Taniec”. Patronat medialny nad spektaklem objął Białystok Online.
Katarzyna Kozioł
24@bialystokonline.pl
Kultura i Rozrywka 04:46
Sport 2026.06.28 10:00
Aktualności 2026.06.28 07:40
Aktualności 2026.06.27 15:23
Nauka 2026.06.27 10:00
Sport 2026.06.27 09:00
Aktualności 2026.06.26 19:10
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji