POLECAMY
Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyznaczył na 27 sierpnia rozprawę apelacyjną w sprawie dotyczącej spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Do zdarzenia doszło w nocy z 16 na 17 sierpnia 2024 roku w Koplanach w województwie podlaskim, podczas spotkania przy ognisku.
Sprawa dotyczy mężczyzny, który w trakcie wzajemnej szarpaniny miał trzykrotnie ugodzić nożem innego uczestnika spotkania. Ciosy zostały zadane w okolice klatki piersiowej i brzucha. Obrażenia okazały się poważne – pokrzywdzony doznał między innymi uszkodzenia wątroby, w następstwie czego wystąpiła u niego choroba realnie zagrażająca życiu. Awantura podczas ogniska Jak ustalił Sąd Okręgowy w Białymstoku, feralnej nocy grupa osób spotkała się przy ognisku w pobliżu remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Koplanach. W trakcie spotkania uczestnicy spożywali alkohol. W pewnym momencie pomiędzy dwoma mężczyznami doszło do konfliktu. Początkowo sytuację udało się uspokoić, a pozostali uczestnicy spotkania rozdzielili skonfliktowanych mężczyzn. Na tym jednak spór się nie zakończył. Po pewnym czasie obaj mężczyźni opuścili altanę. Na zewnątrz doszło do kolejnej konfrontacji. Po tym, jak jeden z nich uderzył drugiego, pomiędzy mężczyznami wywiązała się szarpanina. W jej trakcie obaj przewrócili się na ziemię. Jak wynika z ustaleń sądu pierwszej instancji, właśnie wtedy oskarżony trzykrotnie ugodził pokrzywdzonego nożem. Ciosy spowodowały rany kłute w okolicy przedsercowej oraz brzucha. Konieczna była operacja ratująca życie Po zakończeniu zajścia pokrzywdzony wrócił do altany. Dopiero wtedy zauważył, że z odniesionych ran płynie krew. Zdecydował się na udanie do szpitala. Stan jego zdrowia wymagał pilnej interwencji medycznej. Pokrzywdzony przeszedł operację, która miała na celu ratowanie jego życia. Jednym z najpoważniejszych następstw ataku było uszkodzenie wątroby, które – zgodnie z ustaleniami sądu – doprowadziło do choroby realnie zagrażającej życiu. Sąd Okręgowy w Białymstoku uznał oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, zakwalifikowanego z art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu karnego, czyli spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za popełnione przestępstwo sąd wymierzył mu karę 3 lat pozbawienia wolności. Ponadto zobowiązał oskarżonego do zapłaty na rzecz pokrzywdzonego 10 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Wyrok sądu pierwszej instancji nie jest jednak prawomocny. Od rozstrzygnięcia zostały wniesione apelacje – zaskarżył je obrońca oskarżonego oraz pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. Sąd Apelacyjny rozpozna apelacje W związku z wniesionymi środkami odwoławczymi sprawą zajmie się teraz Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Rozprawę apelacyjną zaplanowano na 27 sierpnia 2026 roku o godz. 11:30. To właśnie sąd drugiej instancji oceni zarzuty podniesione w apelacjach i zdecyduje, czy wyrok wydany przez Sąd Okręgowy w Białymstoku powinien zostać utrzymany, zmieniony czy też uchylony. Ostateczne rozstrzygnięcie będzie zależało od oceny zgromadzonego w sprawie materiału oraz argumentów przedstawionych przez strony postępowania.
Agnieszka Nowak
24@bialystokonline.pl
Aktualności 13:00
Zdrowie 13:00
Kryminalne 12:30
Aktualności 12:00
Zdrowie 12:00
Kryminalne 11:25
Aktualności 11:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji