Podlascy politycy PiS bronią Orlenu. Twierdzą, że w Polsce jest tanie paliwo

2023.01.04 15:11
We wtorek (3.01) prezydent Białegostoku poinformował, że przez marże Orlenu, miasto przepłaciło 5 mln zł za paliwo. W środę (4.01) do jego słów odnieśli się lokalni politycy PiS-u.
Podlascy politycy PiS bronią Orlenu. Twierdzą, że w Polsce jest tanie paliwo
Fot: Malwina Witkowska

Skąd te wyliczenia? Pyta PiS

1 stycznia w Polsce wróciła 23-procentowa stawka VAT na paliwa (wcześniej wynosiła 8%). Kierowcy jednak nie odczuli tej podwyżki. Zdaniem prezydenta Tadeusza Truskolaskiego, Orlen przez wiele miesięcy 2022 r. zawyżał ceny paliw.

Jak poinformował na wczorajszej konferencji, za trzy kwartały 2021 r. Orlen wypracował nieco ponad 2 mld zł zysku. Dla porównania, za trzy kwartały 2022 r. kwota ta sięgała ponad 12,7 mld zł. Zdaniem prezydenta Białegostoku, gdyby po 10 lutego 2022 r., czyli po obniżeniu VAT-u z 23% na 8%, ceny spadłyby o 80 groszy za litr to w miejskiej kasie zostałoby ponad 5 mln zł.

Wyliczenia te jednak nie są wystarczające dla polityków Prawa i Sprawiedliwości.

- Nie wiem skąd są te wyliczenia, kto je robił, w jaki sposób. Żądamy faktów, a nie wyliczeń z palca wyssanych, które nie wiadomo na czym polegają. Bardzo bym prosił, aby takie wyliczenie do mnie przesłać, chce się z nim zapoznać i zobaczyć, jaka jest jego wartość merytoryczna - zaapelował Artur Kosicki, marszałek województwa podlaskiego i pełnomocnik okręgowy PiS.

Wg PiS mamy najtańsze paliwo w Europie

- Mamy świadomość, że cały świat boryka się z kryzysem energetycznym. Również Polska musiała podjąć pewne działania, aby ten kryzys był jak najmniej dotkliwy. Oczywiście wiemy, że kwestia paliwa jest istotna w całej gospodarce, bo ceny paliwa mają wpływ m.in. na inflację. Dlatego dokonaliśmy wszelkich starań, aby ta cena paliwa była jak najniższa - powiedział senator Mariusz Gromko.

Dla porównania przedstawił kilka statystyk. Według nich, w 2012 r. osoba zarabiająca minimalną krajową wynoszącą 1500 zł mogła zakupić ok. 260 l paliwa, które kosztować miało wówczas 5,71 zł za litr. 10 lat później obywatel zarabiający najniższą krajową wynoszącą 3010 zł może zakupić 459 l benzyny, która średnio kosztowała 6,57 zł (na stacjach Orlenu).

- Prawie dwukrotnie wzrosła siła nabywcza polskiego obywatela przy minimalnej pensji. Wierzę, że Polacy odczuwają, że są rządzeni przez odpowiedzialny rząd - zaznaczył senator.

Propaganda vs. rzeczywistość

Politycy chcąc udowodnić, że Polska ma tanie paliwo przygotowała porównanie cen z innymi europejskimi krajami. Według danych PiS-u litr paliwa w Danii kosztuje 9,21 zł, w Grecji 8,58 zł, Holandii 8,74 zł, a w Niemczech 7,93 zł.

- W Polsce mamy paliwo na poziomie 6,57 zł. Oczywiście znajdzie się kilka państw, gdzie paliwo jest o parę groszy tańsze, ale cała Europa ma zdecydowanie wyższe ceny paliwa - mówił Gromko.

Tym razem nie porównał już jednak cen paliw do zarobków we wspomnianych krajach. Jeżeli politycy przeliczają cenę paliwa na złotówki, powinni również przeliczyć zarobki na złotówki - wtedy wyszłoby na jaw, że statystyczny Niemiec, który płaci za litr paliwa 7,93 zł zarabia ok. 8440 zł miesięcznie (czyli 1811 euro brutto).

Radny chce połączenia spółek komunikacyjnych

Przy okazji dyskusj o cenach paliw, przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta Białystok Henryk Dębowski zaapelował do prezydenta, aby połączyć w jedną trzy spółki obsługujące BKM (Komunalne Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej, Komunalne Przedsiębiorstwo Komunikacyjne i Komunalny Zakład Komunikacyjny).

- W Białymstoku nie ma miejsca na trzy spółki komunikacji miejskiej. One generują większe koszty funkcjonowania. Jakbyśmy połączyli je w jedną, wtedy będziemy mieli możliwość zakupu tańszego paliwa i też zmniejszy się koszt utrzymania spółek - uważa Dębowski.

- Warto by było, aby pan Truskolaski wziął przykład z prezesa Obajtka i zajął się dobrym zarządzaniem spółkami. Być może wtedy ceny biletów byłyby niższe - dodał Artur Kosicki.

Prezydent Truskolaski zapowiadał, że przez ponad 16 lat swojej prezydentury nie podjął się łączenia spółek, więc w końcówce kadencji również tego nie zrobi. Jego zdaniem wygeneruje to dodatkowe koszty, a proces potrwa kilka lat. Przypomniał, że gdy radni PiS mieli większość w radzie miejskiej, to przez 4 lata też nie zdecydowali się na taki krok.

#DrogaPlatforma

Jako że wielkimi krokami zbliżają się wybory parlamentarne, działacze PiS-u zapowiedzieli "odkłamywanie" informacji, które przekazują przedstawiciele opozycji, głównie z PO i zapoczątkowali akcję #DrogaPlatforma.

- Nie w tym sensie, że jest droga naszym sercom, ale droga, że za ich czasów było drogo - wytłumaczył Mariusz Gromko.


***
Jako niezależne media będziemy dla Państwa weryfikować słowa wypowiedziane przez polityków z każdej partii.

Malwina Witkowska
malwina.witkowska@bialystokonline.pl

1179 osób online
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39