POLECAMY
Gdy białostoccy policjanci przyjechali na miejsce, w mocno zadymionym już mieszkaniu płonęła podłoga. Mundurowi sprawdzili, czy w lokalu nie ma innych osób i szybko ugasili pożar. W wyniku zatrucia tlenkiem węgla trafili do szpitala.
Minionej nocy około godziny 0.30 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku poinformowany został o pożarze w jednym z bloków na ulicy Orzeszkowej. Pod wskazany adres natychmiast skierowani zostali policjanci wydziału patrolowo – interwencyjnego. Gdy po chwili mundurowi byli już na miejscu okazało się, że podczas rozpalania kominka w jednym z mieszkań na 11 piętrze zapaliła się rozpałka w płynie, a następnie drewniana podłoga. Po nieudanych próbach gaszenia płomieni właścicielka lokalu i wezwany na pomoc pracownik ochrony budynku uciekli z mocno zadymionych już pomieszczeń. Funkcjonariusze, ze względu na awarię windy, wbiegli na 11 piętro i sprawdzili, czy w lokalu nie ma innych osób. Następnie ugasili pożar wodą. W wyniku interwencji policjanci z objawami zatrucia tlenkiem węgla trafili do szpitala. (źródło: podlaska.policja.gov.pl)
Anna Dycha
anna.d@bialystokonline.pl
Kryminalne 2026.03.05 20:03
Sport 2026.03.05 16:50
Kultura i Rozrywka 2026.03.05 16:30
Aktualności 2026.03.05 15:30
Sport 2026.03.05 14:14
Kultura i Rozrywka 2026.03.05 13:20
Kryminalne 2026.03.05 13:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji