POLECAMY
Do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku zadzwonił mężczyzna. Powiedział, że chce się zabić i odkręcił kurki z gazem.
Desperat również wyznał, że odbiera sobie życie z powodów osobistych. Dyżurny przez kilkanaście minut rozmowy próbował ustalić adres dzwoniącego. Gdy wreszcie udało się go zlokalizować, wysłał policyjne patrole i straż pożarną na ulicę Orzeszkową. Przez cały czas podtrzymywał rozmowę i starał się przekonać białostoczanina do zaniechania próby odebrania życia. Po chwili patrol zapukał do drzwi mężczyzny, co usłyszał w słuchawce dyżurny. Po wejściu do środka, strażaków i policję uderzyła ściana gazu. Samobójca już zaczął słabnąć. Został zabrany karetką do szpitala, a strażacy rozpoczęli wietrzenie mieszkania.
MAG
24@bialystokonline.pl
Praca 14:10
Aktualności 13:00
Biznes 11:00
Sport 10:30
Aktualności 10:30
Kultura i Rozrywka 08:10
Biznes 08:10
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji