Białystok Online

Zdrowie

Tysiące małpek, które niosą spokój. Niezwykła akcja dla dzieci w szpitalach

2026.05.26 10:10
Tysiące małpek, które niosą spokój. Niezwykła akcja dla dzieci w szpitalach
Fot: Dr Clown

Dla dziecka pobyt w szpitalu to często coś znacznie więcej niż leczenie - to nagła zmiana świata, rozłąka z codziennością i utrata poczucia bezpieczeństwa. Właśnie dlatego z okazji Dnia Dziecka do małych pacjentów w całej Polsce trafi 2 tysięcy ręcznie szytych przytulanek - małpek. Za akcją stoją Fundacja Dr Clown i marka Many Mornings, które po raz kolejny pokazują, że czasem to właśnie najprostsze gesty mają największą moc.

Kolorowa małpka uszyta ze skarpetki może wydawać się drobiazgiem. Ale dla dziecka, które nagle trafia do szpitalnej sali, zostaje podłączone do aparatury i musi odnaleźć się w nieznanej rzeczywistości, taki drobiazg potrafi stać się czymś naprawdę ważnym. Dlatego w tym roku, w ramach kolejnej odsłony ogólnopolskiej akcji Dr Monkey, do dzieci przebywających w 42 szpitalach w całej Polsce trafi 2000 ręcznie wykonanych przytulanek. To część większej historii, która trwa już od kilku lat. Do tej pory powstało aż 20 tysięcy małpek, a w ich szycie zaangażowano około 30 tysięcy godzin pracy wolontariuszy. Za projektem stoją Fundacja Dr Clown oraz marka Many Mornings. W przygotowanie tegorocznej edycji włączyło się 16 oddziałów fundacji i setki osób z całej Polski.

Szpital zmienia wszystko, szczególnie z perspektywy dziecka

Dorośli często skupiają się na leczeniu i organizacji pobytu w szpitalu. Dla dziecka równie ważne okazują się emocje - lęk, niepewność i poczucie utraty kontroli.
- Hospitalizacja oznacza nagłe wyrwanie z dobrze znanego świata - domu, bliskich osób, codziennych rytuałów i przestrzeni, w której dziecko czuło się bezpiecznie. Nawet najbardziej kolorowy i przyjazny szpital nigdy nie będzie dla niego tak naturalnym miejscem jak własny dom - mówi Aleksandra Piotrowska, psycholog i ambasadorka Fundacji Dr Clown.

Ekspertka zwraca uwagę, że dzieci przeżywają zmianę otoczenia wyjątkowo intensywnie. Sam pobyt w szpitalu bywa źródłem stresu, a jeśli dochodzi do tego ból, procedury medyczne czy niepewność związana z leczeniem - emocjonalne obciążenie staje się jeszcze większe.
W takich momentach ważne są rzeczy, które przywracają choć odrobinę przewidywalności i dają poczucie oswojenia sytuacji.

Dlaczego właśnie przytulanka?

Małpki nie trafiają do dzieci przypadkowo. Ich zadaniem nie jest tylko wywołanie uśmiechu.

- Taka przytulanka może pełnić znacznie większą rolę niż nam się wydaje. Przyciąga uwagę dziecka, daje mu punkt skupienia, a jednocześnie jest miękka i przyjemna w dotyku - mówi Aleksandra Piotrowska.

Jak podkreśla psycholog, kontakt dotykowy odgrywa ogromną rolę w budowaniu poczucia bezpieczeństwa i regulowaniu emocji. Miękki przedmiot może stać się czymś znajomym w miejscu, które dla dziecka jest nowe i trudne. Przytulanki trafiają nie tylko do szpitalnych oddziałów. W zimowej odsłonie projektu są przekazywane także do karetek, Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych, śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego czy wybranych jednostek służb ratunkowych.

W tej historii jest jeszcze jeden ciekawy wątek - wszystkie małpki powstają ze skarpetek, które nie mogły trafić do sprzedaży.
Many Mornings wykorzystuje produkty z niewielkimi defektami produkcyjnymi i zamiast je utylizować, zamienia je w materiał do szycia przytulanek. Dzięki temu projekt łączy pomoc społeczną z ideą odpowiedzialnego wykorzystywania zasobów. To przykład działania, w którym coś nieidealnego dostaje drugą szansę i ostatecznie trafia do dzieci w momentach, kiedy najbardziej potrzebują wsparcia.

Akcja od lat angażuje ludzi z bardzo różnych środowisk. Przytulanki szyją pracownicy firm, uczniowie, seniorzy, koła wolontariatu, organizacje społeczne, Koła Gospodyń Wiejskich, a także osoby osadzone w zakładach karnych i aresztach.

Redakcja

Redakcja

24@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas