POLECAMY
2 godziny potrzebowali policjanci, by odnaleźć zaginionego 75-letniego mężczyznę. Kilka godzin wcześniej wyszedł z domu i miał pójść do syna, jednak ślad po nim zaginął.
W niedzielę (26.03) przed godz. 17.00 policjanci z KPP Siemiatycze otrzymali zgłoszenie o zaginięciu 75-letniego mężczyzny, niezdolnego do samodzielnej egzystencji. Senior kilka godzin wcześniej wyszedł z domu i miał pójść do swojego syna. Kiedy tam nie dotarł, zaniepokojona rodzina samodzielnie próbowała go odnaleźć. Kilka godzin później, syn zaginionego poprosił o pomoc w poszukiwaniach policję. Sprawdzono pobliskie drogi i tereny leśne. - Po niespełna dwóch godzinach od zgłoszenia, na obrzeżach miasta patrol drogówki zauważył w przydrożnym rowie zaginionego mężczyznę. Senior klęczał na kolanach próbując się z niego wydostać. Był wyziębiony i nie potrafił powiedzieć co się stało - poinformowali siemiatyccy mundurowi. Policjanci pomogli wyjść mężczyźnie z rowu i zabrali go do samochodu, żeby się ogrzał. Na miejsce wezwali też zespół medyczny, który zajął się wyziębionym 75-latkiem.
Malwina Witkowska
malwina.witkowska@bialystokonline.pl
Kryminalne 19:10
Sport 18:10
Sport 18:00
Sport 17:40
Aktualności 17:00
Ciekawostki 15:31
Aktualności 15:30
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji