POLECAMY
Dwaj policjanci, którzy usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień służbowych wrócili do pracy. Decyzja zaskoczyła nawet prokuraturę.
Prokuratura zarzuciła dwóm funkcjonariuszom: Robertowi Ch. i Januszowi B., dopuszczenie się przekroczenia uprawnień. Mundurowi podczas jednego z przesłuchań mieli używać przemocy fizycznej na świadku w sprawie. - W najbliższych tygodniach do sądu trafi akt oskarżenia w tej sprawie - mówi Ryszard Tomkiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Suwałkach - Decyzja komendanta o przywróceniu funkcjonariuszy do służby jest zaskakująca. Policjanci, kiedy zostały im postawione prokuratorskie zarzuty, zostali zawieszeni w czynnościach służbowych na czas dwóch tygodni. Po upływie tego czasu wrócili jednak do pracy. Prokuratura mogłaby z urzędu wystąpić o zawieszenie policjantów, jednak tego nie zrobi. Śledczy musieliby udowodnić, że istnieje realne zagrożenie pobicia kolejnego ze świadków w sprawie. Policjantom z zarzutami, z których jeden jest naczelnikiem wydziału, grożą nawet 3 lata pozbawienia wolności. Dodatkowo mundurowi mogą zostać wydaleni ze służby.
Łukasz Wiśniewski
lukasz.w@bialystokonline.pl
Kultura i Rozrywka 08:10
Aktualności 08:00
Biznes 07:50
Kryminalne 2026.03.04 18:30
Biznes 2026.03.04 17:27
Aktualności 2026.03.04 16:14
Kulinaria 2026.03.04 15:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji