Spór na linii Podlaski ZPN - Jagiellonia załagodzony. Nowi zagrają z Legią!

2015.02.12 00:00
Wczoraj do wszystkich sympatyków Jagiellonii, a w szczególności szkoleniowca żółto-czerwonych - Michała Probierza, dotarła informacja o tym, iż nowi zawodnicy Jagi nie zagrają z Legią. Na szczęście nastąpił przełom w tej sprawie.
Spór na linii Podlaski ZPN - Jagiellonia załagodzony. Nowi zagrają z Legią!
Fot: www.jagiellonia.net / Grzegorz Chuczun

Tak to było wczoraj

Kacper Rosa, Rafał Augustyniak, Igor Tarasovs, Paweł Sawicki, Karol Mackiewicz, Patryk Niemczynowicz, Kamil Pajnowski, Kacper Piechniak - wszyscy wymienieni piłkarze prawdopodobnie nie zagrają z Legią. Zostaną jedynie zaprezentowani w sali konferencyjnej Stadionu Miejskiego w Białymstoku.

Kto jest winny temu zamieszaniu? Jednym z powodów jest spora zaległość Jagiellonii wobec związku za transfery piłkarzy, który wynosi ok. 100 tys złotych.

- Są to należności za transfer Daniego Quintany i jeszcze wcześniejszy, który dotyczy Bartka Żynela – mówi Przemysław Sarosiek, rzecznik Podlaskiego Związku Piłki Nożnej.

Pamiętajmy o tym, że Jaga należy do struktur Podlaskiego ZPN i jest zobligowana do tego, aby odprowadzać procent od transferów dokonanych w danym sezonie. Jest to również jeden z warunków przyznania licencji w ekstraklasie.

W chwili obecnej Jagiellonia spłaca dług wobec Podlaskiego ZPN, który ma być uregulowany w całości do 13 marca. Część kwoty została już spłacona, jednak związek nie zatwierdzi piłkarzy, jeśli dług nie zostanie uregulowany w pełni.

- Jeśli Jagiellonia nie zapłaci nam pieniędzy, to my nie zgłosimy nowych graczy. Nie chcemy robić też nikomu na złość, chcemy dostać pieniądze od Jagiellonii – dodał Sarosiek.

Rzecznik Podlaskiego ZPN mówi też o tym, że ich zachowanie wcale nie jest praworządne.

- Ja nie twierdzę, że nasze zachowanie jest w tym momencie w 100% praworządne, ale problem polega na tym, że praworządność obowiązuje w obie strony i Jagiellonia też powinna zachować się praworządnie – kończy Sarosiek.

Prawda jest taka, że to obie strony miały po części rację. Jagiellonia swoje zaległości powinna uregulować wcześniej, a związek mógłby mimo wszystko zgłosić nowych piłkarzy dla ducha sportowej walki, aczkolwiek jak sam wspominał, sytuacja z tytułu zaległości ze strony Jagi nie jest pierwszą.

Wiadomo też, że niestety nasz Podlaski ZPN do aniołków nie należy i w środowisku nie tylko sportowym postrzegany dobrze nie jest, poza tym wszyscy dobrze znają ostatnie wybryki naszego prezesa...

Przełom dziś po godzinie 14.00

O godzinie 14.00 Podlaski ZPN zaprosił przedstawicieli Jagiellonii Białystok SSA na spotkanie w celu zawarcia porozumienia. Całe szczęście, obie strony doszły do konsensusu w sprawie zadłużenia żółto-czerwonych wobec związku oraz potwierdzenia zawodników Jagiellonii na rundę wiosenną.

Białostocki klub zobowiązał się do spłaty należności w czterech ratach do 13 marca bieżącego roku, a związek do zatwierdzenia do gry nowych piłkarzy.

Miejmy nadzieję, że te wszystkie zawirowania wokół Jagiellonii i nowych piłkarzy dadzą tylko i wyłącznie pozytywnego, przysłowiowego kopa i w spotkaniu niedzielnym z Legią będziemy cieszyć się ze zdobyczy punktowej. Taka sytuacja.

Błażej Okuła
blazej.o@bialystokonline.pl

1032 osób online
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39