POLECAMY
Temperatura w ubiegłą sobotę była bardzo niska, nawet do -20°C. To jednak nie przeszkodziło jednemu mężczyźnie w wypędzeniu na ten mróz rodziny z małym dzieckiem.
W sobotę (7.01) późnym wieczorem do dyżurnego policji w Wysokiem Mazowieckiem zadzwoniła, prosząc o pomoc, 21-letnia kobieta. Twierdziła, że razem z 14-miesięcznym synkiem stoi na mrozie przy jednej z ulic na terenie miasta i nie ma się gdzie podziać. Obecni na miejscu funkcjonariusze ustalili, że kobieta przyjechała wraz ze swoim 23-letnim partnerem i małym synkiem z woj. mazowieckiego na zaproszenie znajomego, który miał im pomóc w znalezieniu mieszkania i pracy. Jednak w trakcie wizyty gospodarz wypędził ich z domu na mróz, odmawiając pomocy. Wyziębnięta i zrozpaczona kobieta prosiła o pomoc policjantów. Ze względu na bardzo silny mróz, wysokomazowieccy funkcjonariusze przywieźli całą trojkę do komendy policji, udzielili pomocy, a następnie umieścili w Domu Opieki Społecznej.
Ewa Reducha-Wiśniewolska
ewa.r@bialystokonline.pl
Kryminalne 2026.01.23 19:40
Aktualności 2026.01.23 17:38
Biznes 2026.01.23 17:22
Aktualności 2026.01.23 15:20
Praca 2026.01.23 14:24
Sport 2026.01.23 13:32
Aktualności 2026.01.23 12:50
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji