POLECAMY
Temperatura w ubiegłą sobotę była bardzo niska, nawet do -20°C. To jednak nie przeszkodziło jednemu mężczyźnie w wypędzeniu na ten mróz rodziny z małym dzieckiem.
W sobotę (7.01) późnym wieczorem do dyżurnego policji w Wysokiem Mazowieckiem zadzwoniła, prosząc o pomoc, 21-letnia kobieta. Twierdziła, że razem z 14-miesięcznym synkiem stoi na mrozie przy jednej z ulic na terenie miasta i nie ma się gdzie podziać. Obecni na miejscu funkcjonariusze ustalili, że kobieta przyjechała wraz ze swoim 23-letnim partnerem i małym synkiem z woj. mazowieckiego na zaproszenie znajomego, który miał im pomóc w znalezieniu mieszkania i pracy. Jednak w trakcie wizyty gospodarz wypędził ich z domu na mróz, odmawiając pomocy. Wyziębnięta i zrozpaczona kobieta prosiła o pomoc policjantów. Ze względu na bardzo silny mróz, wysokomazowieccy funkcjonariusze przywieźli całą trojkę do komendy policji, udzielili pomocy, a następnie umieścili w Domu Opieki Społecznej.
Ewa Reducha-Wiśniewolska
ewa.r@bialystokonline.pl
Biznes 2026.06.15 17:10
Kultura i Rozrywka 2026.06.15 15:40
Sport 2026.06.15 15:10
Sport 2026.06.15 14:20
Nauka 2026.06.15 14:00
Rodzina 2026.06.15 13:30
Aktualności 2026.06.15 12:38
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji