1129 osób online

Z Jagiellonii odszedł jeden z najlepszych obrońców w historii klubu

2023.01.21 20:37
To, o czym mówiło się w ostatnim czasie, stało się faktem. Umowa między Jagiellonią a Ivanem Runje została rozwiązana.
Z Jagiellonii odszedł jeden z najlepszych obrońców w historii klubu
Fot: Grzegorz Chuczun

Ivan Runje nie jest już piłkarzem Dumy Podlasia. Umowa zawodnika z białostockim klubem została za porozumieniem stron rozwiązana. Powodem są oczywiście problemy zdrowotne defensora. 32-latek ostatni raz na boiskach PKO Ekstraklasy widziany był w kwietniu 2021 r. Od tamtej pory Runje, zamiast na piłkarskich murawach, bywał głównie w lekarskich gabinetach i wygląda na to, że kłopot z kolanem jest na tyle poważny, że oznaczać będzie on zakończenie kariery.

Przypomnijmy, że Chorwat przybył do Dumy Podlasia w lipcu 2016 r. i z miejsca stał się jedną z gwiazd Jagiellonii oraz całej Ekstraklasy. Runje zagrał z "Jotką" na piersi w 155 oficjalnych meczach i zdobył w nich 10 goli, do których dołożył również 7 asyst. Opisywany defensor pomógł Dumie Podlasie dwukrotnie sięgnąć po wicemistrzostwo Polski oraz walczył w barwach Jagi na arenie międzynarodowej (8 występów w kwalifikacjach do Ligi Europy).

Ivan był tak świetnym stoperem, że znalazł się on w 3 jedenastkach 100-lecia białostockiego klubu - kibicowskiej, obcokrajowców oraz tej wybranej przez specjalną kapitułę. Niestety kolejnych sukcesów z Jagą święcić już nie będzie, ale tak znakomity zawodnik nie może odejść bez szczególnego pożegnania. Planowane jest ono podczas jednego z najbliższych domowych spotkań Jagi na stadionie przy ul. Słonecznej.

Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2023 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.