Puszcza wygrać może, Jagiellonia musi. Czas na pierwszy mecz przy Słonecznej

2023.07.27 14:11
Na inaugurację sezonu 2023/2024 Duma Podlasia poległa 0:3 z Rakowem, a Puszcza Niepołomice przegrała 2:3 z Widzewem. W sobotę (29.07) ktoś z dwójki Jagiellonia, beniaminek zapunktuje, tylko kto? Istnieje szansa, że obie drużyny, ale w białostockiej ekipie nikt z 1 oczka zadowolony nie będzie.
Puszcza wygrać może, Jagiellonia musi. Czas na pierwszy mecz przy Słonecznej
Fot: Grzegorz Chuczun

Wysoka porażka w Częstochowie o niczym nie świadczy

To nie było dobre otwarcie sezonu w wykonaniu Jagiellonii. Zespół ze stolicy Podlasia nie tylko stracił w starciu z Rakowem 3 gole, ale też grał po prostu słabo i w zasadzie nie stworzył sobie żadnej okazji do zdobycia bramki.

- Nie ma co po jednym meczu siać paniki albo iść w kierunku negatywów. To są emocje i wierzę, że wszyscy zawodnicy będą dawać te emocje, prezentować intensywność. Nie mogę nikogo skreślić po jednym występie. Nie mówię, że tego zawodnika wystawię, a innego już nie. W sobotę wszyscy przekonają się, kto zagra. Bojanowi odnowił się uraz w trakcie spotkania, sytuacja nie jest zła. Na pewno Bośniak nie zagra jednak w sobotę, ale jest w treningu, a od przyszłego tygodnia wejdzie w zajęcia z pełnym obciążeniem - mówi Adrian Siemieniec, szkoleniowiec Jagiellonii.

Występ z Rakowem skomentował też jeszcze bramkarz białostoczan.

- Żadna porażka nie jest łatwa. Oczywiście mierzyliśmy się z najlepszym zespołem w Polsce, od razu po meczu dominowały negatywne emocje, najpierw sprawdzałem jak zrealizowałem swoje zadania, potem jak wyglądaliśmy jako drużyna. Oceniałem, co funkcjonowało, a co nie. Mieliśmy trochę pecha, że już w 1. kolejce przyszło nam mierzyć się z tak silnym rywalem. W meczach z takimi zespołami margines błędu jest bardzo mały. Po wyjściu z szatni po przerwie nie było nas na boisku przez kwadrans, ale przez to nie możemy zmienić wszystkiego po jednym meczu. Wybraliśmy określoną drogę i chcemy konsekwentnie nią iść. Porażka boli, ale nie możemy popadać ze skrajności w skrajność - twierdzi Zlatan Alomerović.

Oczywiście po jednym meczu nie można niczego wyrokować, ale klęska w Częstochowie sprawiła, że Duma Podlasia domową potyczkę z beniaminkiem musi koniecznie wygrać. Jeżeli tak się nie stanie, już na początku sezonu atmosfera wokół białostockiej drużyny zrobi się nerwowa.

- To jest dla nas ważne spotkanie, jak każde inne. W Ekstraklasie nie ma łatwych meczów, każdy rywal ma swoją specyfikę, a my chcemy pokazywać siebie, własny styl. Wracając jeszcze do potyczki z Rakowem, wiem, że w pierwszej połowie mecz był wyrównany. Nawet do straty gola mieliśmy więcej możliwości zbudowania sytuacji, ale w decydującym momencie zabrakło nam agresywności. Jeżeli chcemy rozkochiwać wszystkich w regionie do Jagiellonii, to wszyscy muszą czuć, że niezależnie od nazwy rywala zagramy o wygraną. Rozmawiamy o tym z drużyną, ale najlepszą odpowiedzią będzie postawa na boisku. Jeżeli chcesz coś osiągnąć na stadionie mistrza Polski, który jest napędzony, ma wielką rywalizację, zawodnicy muszą się pilnować. Chcąc coś tam zrobić, mając świadomość, że ich drużyna jest budowana od lat, a my jesteśmy na początku tej drogi, musimy dawać więcej symptomów i pokazywać ten entuzjazm na boisku. W takim meczu trzeba zaprezentować się nienagannie nie tylko pod względem taktycznym, lecz także pod względem intensywności i głodu gry - oznajmia trener Żółto-Czerwonych.

Przeciwnik ma spokój i luz, ale też solidne umiejętności

Puszcza Niepołomice również w 1. kolejce przegrała, jednak na beniaminku nie ciąży żadna presja. Zespół ten pełni rolę kopciuszka i w zasadzie może po prostu skupić się na radości z gry, ponieważ już sam awans do PKO Ekstraklasy jest dla Puszczy historycznym sukcesem.

- Po pierwszych meczach mamy obraz tego, czego możemy się spodziewać. Oczywiście będąc częścią polskiej piłki, analizujemy oraz przyglądamy się drużynom z I i II ligi, dlatego wiemy, jaki styl prezentuje Puszcza. Jej siłą jest drużynowość, zespołowość, możemy wskazać ich atuty i mocne strony. Naturalnie musimy o tym wiedzieć, ale chcemy zrobić wszystko, aby to rywal dopasował się do naszego stylu, chcemy zdominować przeciwnika i z takim nastawieniem musimy wyjść na boisko. Zawsze podczas konferencji więcej rozmawiamy o rywalu niż o naszym zespole, a chciałbym mówić przede wszystkim o nas. Oczywiście szanujemy rywala, znamy jego mocne i słabe strony, ale mamy jasno określony cel na to spotkanie i chcemy nadać kierunek gry naszym założeniem. Chcemy przeważać i to rywal ma się do nas dopasować, co jednak nie oznacza, że nie pracujemy nad wyeliminowaniem mocnych stron przeciwnika - informuje Siemieniec.

Starcie pomiędzy Jagiellonią a Puszczą rozegrane zostanie na stadionie miejskim w Białymstoku i rozpocznie się w sobotę o godz. 17.30. Do tej pory Żółto-Czerwoni z ekipą z Niepołomic mierzyli się tylko raz. W sezonie 2013/2014 Duma Podlasia wygrała z Puszczą 3:0, a był to pojedynek toczony w ramach Pucharu Polski. Tamto spotkanie doskonale pamiętają Tomasz Kupisz oraz Rafał Grzyb. Obaj przebywali bowiem na murawie przez pełne 90 minut.

Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl

705 osób online
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39