Mówiono, że to młoda gwiazda, a popełniał błąd za błędem. Teraz odchodzi

2022.07.12 21:54
Xavier Dziekoński nie jest już zawodnikiem Dumy Podlasia. Bramkarz przeniósł się do Rakowa Częstochowa.
Mówiono, że to młoda gwiazda, a popełniał błąd za błędem. Teraz odchodzi
Fot: Grzegorz Chuczun

Debiutował w Ekstraklasie, mając zaledwie 16 lat i 283 dni, a później rozegrał z "Jotką" na piersi jeszcze 29 oficjalnych spotkań. Xavier Dziekoński, bo o nim mowa, w starciu ze Śląskiem Wrocław - które rozegrane zostało w lipcu 2020 r. - nie zachował czystego konta (wynik 2:1), ale mimo to w pierwszym meczu na szczeblu seniorskim wypadł on okazale. Na kolejne szanse młody bramkarz nie musiał czekać zatem długo, a ponieważ wejście do poważnej piłki Dziekoński miał bardzo udane (kilka razy został wybrany do najlepszej jedenastki kolejki), to wydawało się, że Duma Podlasia ma w swoim składzie kolejnego Bartłomieja Drągowskiego, na którym klub będzie mógł solidnie zarobić.

Dziś wiemy, że takie myślenie było pomyłką. Dziekoński szybko bowiem obniżył loty i to tak, że stał się on wręcz obiektem drwin. Nastoletni bramkarz zaczął popełniać mnóstwo prostych błędów, które skutkowały tym, że drużyna zaczęła przez wpadki swojego zawodnika i jego rażący brak pewności siebie gubić punkty. Dziekoński stracił więc miejsce w podstawowym składzie Jagi, a ostatnio wylądował nawet w III-ligowych rezerwach, gdzie również nie szło mu najlepiej.

Co zawiodło? Wydaje się, że głowa. O ile umiejętności czysto bramkarskich Xavierowi nie brakuje, tak pod względem psychicznym opisywany golkiper wyraźnie sobie nie radził. Presja go przytłaczała, a kolejne błędy sprawiały, że wyjście z dołka stawało się coraz trudniejsze.

Mimo nieudanych miesięcy Dziekoński nie zamierza się jednak poddawać. Młody bramkarz uznał, że o odbudowę swego nazwiska powalczy w innym klubie, stąd też doszedł do skutku transfer na linii Jagiellonia-Raków. 18-latek związał się z wicemistrzem Polski umową ważną do czerwca 2025 r. z opcją jej przedłużenia o kolejny rok. Duma Podlasia na sprzedaży zawodnika - według różnych spekulacji - zarobiła kilkaset tysięcy złotych.

Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl

1307 osób online
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39