1426 osób online

Przed Jagą pucharowa potyczka z III-ligowcem. O potknięciu nie może być mowy

2022.10.11 09:50
Już w środę (12.10) Duma Podlasia rozegra mecz 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski. Przeciwnikiem Żółto-Czerwonych będzie III-ligowa Lechia Zielona Góra.
Przed Jagą pucharowa potyczka z III-ligowcem. O potknięciu nie może być mowy
Fot: Grzegorz Chuczun

Zabraknie tylko Prikryla

Najkrótsza droga do występów w europejskich rozgrywkach prowadzi przez Puchar Polski. Jagiellończycy pierwszy krok w kierunku wielkiego finału na Stadionie Narodowym już wykonali, pokonując po dogrywce 1:0 Odrę Opole, ale teraz czas postawić kolejny. W środę Żółto-Czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Lechią Zielona Góra, a zaraz po tym starciu Duma Podlasia ma jeszcze w planach 2 pojedynki wyjazdowe w lidze. Najbliższe dni będą zatem intensywne.

- Przed nami seria 3 meczów wyjazdowych. Po spotkaniu w Zielonej Górze czekają nas potyczki na obiektach Warty Poznań i Śląska Wrocław. Wspólnym mianownikiem pierwszych dwóch starć będzie fakt, że zarówno Lechia jak i Warta grają w podobnym ustawieniu. Nasz środowy przeciwnik, czyli Lechia, jest zespołem z górnej części tabeli III ligi. Traci mało bramek, a najwięcej goli strzelili napastnik i stoper. Są niebezpieczni przy stałych fragmentach gry, ale zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy faworytem. Lechia ma niewiele do stracenia, dlatego czeka nas trudne spotkanie. W naszych szeregach, poza Tomasem, który ze względu na uraz wypadł po starciu z Koroną, pozostali zawodnicy są gotowi do gry. Dołączą do nas Mateusz Skrzypczak i Bartek Bida. Chcemy, aby byli z nami. Obaj są zdrowi, a my mamy szerszą kadrę na te potyczki - mówi Maciej Stolarczyk, trener białostockiej drużyny.

Żółto-Czerwoni nie mogą powtórzyć losu Podbeskidzia

Lechia Zielona Góra w obecnym sezonie w 11 ligowych spotkaniach odniosła 6 zwycięstw, zanotowała 3 remisy, a także doznała 2 porażek. Co ciekawe, obu na wyjazdach, więc na swoim terenie najbliższy rywal Dumy Podlasia jest jak na razie niepokonany. Mimo tego, że Lechia to przeciwnik dużo niżej notowany i występujący tylko na szczeblu III ligi, to opiekun Jagi nie zamierza wystawiać w Zielonej Górze rezerwowego składu.

- Przeciwko Lechii, jak i przeciwko Warcie, zagrają dwie optymalne jedenastki. Oczywiście mam z tyłu głowy sytuację po spotkaniu z Odrą Opole, kiedy później przeciwko Zagłębiu nie zagraliśmy dobrze. Mieliśmy problem z regeneracją, ponieważ mieliśmy na nią o 2 dni mniej od lubinian. Teraz między jednym a drugim meczem będą ponad 3 dni wypoczynku i nie będzie takiego zagrożenia - informuje Stolarczyk.

Środowa potyczka w ramach 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski rozpocznie się o bardzo nietypowej porze, bo o godz. 14.30. O tym, że teren w Zielonej Górze nie jest łatwy, przekonało się już niedawno I-ligowe Podbeskidzie. Zespół z zaplecza PKO Ekstraklasy przegrał z Lechią w I rundzie krajowego pucharu 1:2. Po regulaminowym czasie zmagań był remis 1:1, a w doliczonym czasie gry gola na wagę awansu zdobył dla III-ligowca Sebastian Górski.

- Sam kiedyś grałem w III i II lidze i wiem, jak reaguje zawodnik, kiedy może zagrać przeciwko rywalowi z Ekstraklasy. Zawodnicy Lechii zechcą udowodnić, że nie są gorsi od nas. Nasza motywacja nie może być mniejsza od motywacji rywali. Z pewnością czeka nas trudny mecz, a my musimy dać z siebie wszystko - dodaje Taras Romanczuk, kapitan Jagiellonii.

Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl

Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2023 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.